Kopalnie jednocześnie podnoszą ceny węgla

Maria Trepińska
opublikowano: 2007-10-08 07:41

Kopalnie podniosły ceny węgla dla przeciętnego Kowalskiego o 7-20 proc. Negocjują też podwyżki z wielkimi odbiorcami.

Skończył się okres letnich promocji na sprzedaż czarnego złota. Powiało chłodem i nowymi cenami. W piątek Katowicki Holding Węglowy (KHW), producent węgla energetycznego, który skupia sześć kopalń, podniósł jego ceny dla odbiorców indywidualnych.

— Podwyżki zależą od asortymentu węgla energetycznego. Średnio sięgają 7 proc. Za asortyment typu „orzech” trzeba zapłacić około 320 zł za tonę — mówi Leon Kurczabiński, główny specjalista do spraw badania rynku w KHW.

Kilka dni wcześniej, bo 1 października, nowy cennik wprowadziła także Kompania Węglowa (KW), która skupia 17 kopalń. Ceny w największym koncernie europejskim poszybowały w górę o 10 proc.


Katalog tłumaczeń
Nie tylko Jan Kowalski zapłaci w KW za węgiel 10 proc. więcej, lecz także firmy, które nie mają kontraktów długoterminowych, m.in. spółki branż chemicznej czy cementowej.

— Podwyżka wynika m.in. ze wzrostu cen stali, maszyn, urządzeń i usług oraz sytuacji na rynkach międzynarodowych — tłumaczy Krzysztof Miśka, wiceprezes ds. handlu KW.

Zarząd górniczego giganta chce doprowadzić do tego, by spółka zakończyła na plusie 2008 r. Poza tym potrzebuje pieniędzy na inwestycje oraz podwyżki dla górników.

Samodzielna kopalnia Bogdanka (woj. lubelskie) od 17 września również wprowadziła nowy cennik. Według Mirosława Tarasa, rzecznika kopalni, węgiel podrożał w stosunku do letnich promocji o blisko 20 proc. Za tonę trzeba zapłacić około 340 zł.

— Gwałtownie wzrosły ceny materiałów niezbędnych do produkcji węgla oraz koszty pracy. To wszystko musimy uwzględnić w rachunku ekonomicznym — mówi Mirosław Taras.

Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), która skupia 5 kopalń i produkuje węgiel koksowy, też podniósł ceny. O ile?

— O tyle, ile to wynika ze wzrostu cen na rynkach zagranicznych. Potrzebujemy pieniędzy na niezbędne inwestycje — kwituje prezes JSW.


Przeciąganie liny
Trwają też negocjacje górników z energetykami. KW spodziewa się, że wytarguje 15 proc. podwyżki na przyszły rok. W tej sytuacji energetycy straszą, że w 2008 r. cena energii wzrośnie o blisko 10 proc. Ale nie we wszystkich przypadkach i nie od razu. Nowe kontrakty na sprzedaż węgla, np. z KW do energetyki zawodowej, obowiązywać będą dopiero od kwietnia 2008 r. albo jeszcze później. I tak np. Elektrownia Opole ma kontrakt z KW aż do połowy 2008 r. z niską ceną wynegocjowaną w poprzednich latach.

— Bogdanka również rozmawia z przedstawicielami energetyki. Mamy kontrakty podpisane do końca tego roku — wyjaśnia Mirosław Taras.

Podobne plany ma samodzielna kopalnia Budryk.

— Ucieszymy się, jak uda nam się uzyskać podwyżkę na poziomie 5-10 proc. — mówią przedstawiciele Budryka.