Kopniakiemz półobrotu w klienta

Jacek Iskra
opublikowano: 2012-01-18 00:00

Kreując politykę wizerunkową, banki coraz częściej wspomagają się postaciami ze świata show-biznesu. Czasami ich wybory są jednak karkołomne

Twarzą nowej kampanii promocyjnej BZ WBK został Chuck Norris, amerykański aktor i mistrz wschodnich sztuk walki. Jego znakiem firmowym stało się traktowanie swoich filmowych antagonistów „kopniakiem z półobrotu”. O tej nieco przebrzmiałej gwieździe Hollywood zrobiło się głośno kilka lat temu, gdy w internecie pojawił się wysyp dowcipów z Chuckiem Norrisem, w których dla bohatera nie było rzeczy niemożliwych. Teraz słynny kopniak Strażnika Teksasu będzie wspierał wizerunek BZ WBK.

— W wyborze gwiazd do naszych kampanii kierujemy się ich popularnością oraz dopasowaniem wizerunkowym do naszej marki. Chuck Norris jest w Polsce postacią niezmiernie popularną, bohaterem nie tylko filmów, lecz także niezliczonej już liczby sympatycznych żartów o swojej nieziemskiej sile. Krótko mówiąc: jest żyjącą legendą, która łączy pokolenia — mówi Artur Sikora z Banku Zachodniego WBK.

Bank ten nie pierwszy raz zaskakuje kampanią reklamową. Przed laty zasłynął spotami reklamowymi, w której John Cleese, brytyjski komik i aktor, jeden z filarów Monty Pythona, przekonywał widzów do wzięcia kredytu gotówkowego BZ WBK. W kolejnych kampaniach poznańsko-wrocławskiego banku wystąpili amerykański aktor Danny DeVito, ówczesny selekcjoner piłkarskiej reprezentacji polski Leo Beenhakker, a do otworzenia konta w banku przekonywała jedna z największych gwiazd francuskiego kina — Gerard Depardieu. Znamienna była ostatnia kampania BZ WBK — po przejęciu banku przez nowego właściciela (hiszpański Banco Santander zastąpił irlandzki AIB), do kredytu zachęcała już gwiazda z Półwyspu Iberyjskiego — Antonio Banderas. Podobny zabieg zastosował francuski właściciel Lukas Banku. Po zmianie nazwy na Credit Agricole Polska usługi banku reklamowała jedna z największych gwiazd filmowych znad Sekwany Juliette Binoche. Dodatkowo charakter banku podkreślały reklamy nawiązujące do francuskiego hitu kinowego „Amelia”.

— Przygotowując kampanię wprowadzającą markę Crédit Agricole, bardzo długo zastanawialiśmy się, jaką drogę wybrać. Przeprowadziliśmy badania różnych konceptów reklamowych. Wskazały one, że powinniśmy wesprzeć się autorytetem osoby związanej z Polską i Francją, która jednocześnie będzie kojarzyć się z wartościami naszego banku, czyli wiarygodnością, profesjonalizmem, dostępnością i przyjaznością. Wybór Juliette Binoche był dla nas i dla naszych klientów — podczas badań focusowych — oczywisty.

Zdobywczyni Oskara, doskonale znana polskim widzom z filmu„Trzy kolory. Niebieski” Krzysztofa Kieślowskiego, której rodzina pochodzi z Częstochowy, a ona sam często podkreśla związki emocjonalne z Polską, stanowi idealną parę z Credit Agricole Bank Polska — mówi rzeczniczka banku Iza Mościcka.

O wiele częściej banki decydują się jednak na wykorzystywanie w promocji gwiazd rodzimego show-biznesu. Chyba najbardziej znaną akcją marketingową banków jest ta z udziałem aktora (a raczej już byłego aktora) Marka Kondrata, który od lat jest twarzą ING Banku Śląskiego, reklamującsam bank i jego produkty. W ostatnim czasie Kondrata w reklamach banku wspomaga też Beata Tyszkiewicz. Podobną rolę jak Kondrat w ING, w Getin Banku pełnił Piotr Fronczewski, który wystąpił w sumie w kilkunastu reklamach tej instytucji. W ubiegłym roku twarzą kampanii reklamowej PKO BP został natomiast Szymon Majewski. O kampanii PKO BP zrobiło się głośno nie tyle za sprawą celów, które jej przyświecały, czyli zmiany wizerunku z instytucji nieco skostniałej na bank dla młodych, dynamicznych klientów, ale wysokiej gaży gwiazdy. Częściej jednak banki zatrudniają znane postacie jedynie do doraźnych kampanii. I tak Reiffeisen Bank reklamowali Jerzy i Maciej Stuhrowie, Bank Millennium m.in. Hubert Urbański, Anna Maria Jopek czy Feel, Euro Bank — Krystyna Janda, Michał Żebrowski i Jan Peszek, a internetowe Inteligo jego córka Maria i muzyk Artur Smolik.

W ostatnich reklamach Kredyt Banku wystąpili natomiast Wojciech Mann i Krzysztof Materna. Dużo rzadziej banki decydują się na promowanie przez gwiazdy sportu. Być może dlatego, że tych największych nie jest wcale tak wiele. Bez wątpienia jest nią na pewno narciarska biegaczka Justyna Kowalczyk, która od półtora roku jest twarzą Polbanku.