Korekta cen zbóż dobiega końca

  • Przemysław Kwiecień
opublikowano: 05-12-2012, 00:00

Z grupy trzech najważniejszych surowców rolnych od sierpniowych szczytów największy spadek — o 18 proc. — dotknął rynek soi.

Dużo mniejszą korektę zaliczyły ceny kukurydzy, najmniejszej przecenie uległy zaś notowania pszenicy. Na rynkach rolnych od ponad dwóch miesięcy sytuacja fundamentalna nie uległa większej zmianie, a spadki cen surowców należy raczej tłumaczyć realizacją zysków przez część inwestorów finansowych, którzy istotnie zmniejszyli zaangażowanie w ostatnich tygodniach. Realizacji zysków sprzyjały nie tylko obawy o brak szans na dalszy wzrost cen surowców, ale także nadzieje na bardzo dobre zbiory na południowej półkuli.

W ostatnich dniach coraz częściej w doniesieniach agencyjnych pojawiają się informacje, które nie sprzyjają kontynuacji spadków na rynkach surowców rolnych. Dodatkowo niski poziom zapasów na rynkach pociąga za sobą bardzo nerwowe reakcje na każde nowe informacje o problemach z pogodą lub o obostrzeniach w eksporcie zbóż.

Pogoda cały czas mocno wpływa na tempo zasiewów pól w Brazylii, Argentynie i południowej Afryce, które jest dużo mniejsze niż przed rokiem. Niedostateczna wilgotność gleby cały czas doskwiera także farmerom amerykańskim, którzy opóźniają obsiewanie pól pszenicą ozimą (około 70 proc. pszenicy uprawianej w USA) lub nawet rezygnują z niego. Dalszej realizacji zysków przez inwestorów finansowych nie sprzyjają również czynniki polityczne. Ograniczenia w eksporcie zbóż przez Ukrainę oraz dużo mniejsze od oczekiwań wolumeny sprzedaży przez rosyjskich eksporterów podtrzymują przede wszystkim właśnie ceny pszenicy.

Patrząc na strukturę terminową kontraktów na te surowce, widać ewidentnie, że rynek najgorzej postrzega fundamenty rynku pszenicy. Niższe ceny kukurydzy i soi w kontraktach na za kilka miesięcy to przede wszystkim cały czas dyskontowanie wysokich zbiorów tych surowców w Ameryce Południowej oraz poprawy sytuacji za pół roku, po okresie kolejnych żniw na półkuli północnej (głównie w USA). Dlatego też biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia z gospodarek największych producentów surowców rolnych trudno oczekiwać większych spadków w najbliższych miesiącach, niż wynikałoby to z rolownia cen na kolejne kontrakty. Niższe notowania kukurydzy względem pszenicy są w pełni uzasadnione oraz wskazują również na to, że relacje ich cen w przyszłości na rynku spot powrócą do średnich z ostatnich 20 lat. Wyjątkiem jest soja, której zbiory mogą pozytywnie zaskoczyć część inwestorów. Spadek jej cen mógłby być wtedy dużo większy, niż wynika to ze struktury kontraktów (nawet poniżej 1300 USD w ciągu najbliższych kilku miesięcy).

Jak inwestować w surowce rolne

W surowce rolne można inwestować tak samo jak w inne instrumenty, którymi handluje się na warszawskiej GPW. Do wyboru mamy papiery, które stanowią koszyk kilku surowców lub są uzależnione od notowań jednego. Certyfikat RCBIEAOPEN obejmuje pszenicę, kukurydzę, rzepak i cukier, a RCFODAOPEN pszenicę, soję oraz kawę, kakao i cukier. Pozostałe papiery odzwierciedlają ceny poszczególnych towarów notowanych na CBoT. W ten sposób można zainwestować w RCWHTAOPEN Pszenica, RCCORAOPEN Kukurydza, RCSOJAOPEN Soja lub RCSBOAOPEN, który odzwierciedla notowania oleju sojowego. Są również papiery na cukier, kakao i kawę. Wytrawniejsi gracze mają do dyspozycji certyfikaty faktorowe z dźwignią finansową na kukurydzę i turbo z barierą knock-out.pszenicę, cukier i kukurydzę. [EBE]

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień, EBE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu