Korekta nadal ważna

Łukasz Wardyn, City Index Oddział w Polsce
22-05-2009, 08:20

Rynki znajdują się nadal w korekcie. Widać, iż na na Wall Street przełamane w zeszłym tygodniu trendy wzrostowe powstrzymały wzrosty.

Należy uznać, iż S&P500 zmienia trend średnioterminowy na horyzontalny. Obecne ograniczenia ruchów cen to poziomy kanał między około 878, a 930. Wygląd Nasdaq oraz DJIA jest podobny. Dopiero wybicie się indeksów z prostokątów może wyznaczyć dalszy kierunek. Warto jednak pamiętać, iż ewentualne spadki przypomną inwestorom o wieloletniej formacji podwójnego szczytu na S&P500. W krótkim i średnim terminie, fakt jej potencjalnej realizacji jest bez znaczenia. Istotne jest jednak, iż może ona kreować i podtrzymywać złe nastroje. Na razie jednak, cały czas szanse byków i niedźwiedzi są wyrównane.

Poza rynkami akcji zmiennością raczyły inwestorów rynki metali szlachetnych i rynek walutowy. Wróciła pamiętana z lat ubiegłych wysoka korelacja ceny złota i eurusd. Wspomniane aktywa są w trendach wzrostowych. Podstawowa analiza wykresów wskazuje, iż pierwsze opory na złocie znajdują się kilkanaście dolarów wyżej, później dopiero medialne 1000USD. EURUSD kieruje się już wyraźnie w kierunku 1.45. Warto zwrócić uwagę na wykres tej pary w horyzoncie ostatnich 30 lat. Jeżeli przez ostatnie 8 miesięcy rynek bronił wsparcia w okolicach 1.35 to para EURUSD może wrócić do trendu wzrostowego zapoczątkowanego w latach osiemdziesiątych. Oznaczałoby to dalsza utrzymującą się zmienność tej pary, jak i innych aktywów.

Głównym wydarzeniem wczorajszego dnia było - i wydaje się następnych tygodni będzie -ostrzeżenie wydane przez agencję Standard&Poors dla papierów dłużnych wydanych przez rządy USA i Wielkiej Brytanii. Atmosfera na rynkach kredytowych jest więc napięta. Obniżenie ratingów dla wspomnianych krajów, oznaczałoby prawdopodobnie, iż przynajmniej połowa dłużnych aktywów na świecie musiałaby mieć obniżone oceny. W efekcie takiej obniżki agencje lawinowo obniżałyby ratingi innych krajów, a następnie spółek. Wspomniane aktywa powinny "płacić" wyższe oprocentowanie co w konsekwencji podniosłoby koszt finansowania dla innych jednostek/aktywów. Warto obserwować ten temat szczególnie mając na uwadze możliwą chęć rehabilitacji agencji ratingowych za opieszałe decyzje obniżenia ocen światowych banków i jednostek hipotecznych w USA.

Niezależnie od rynku emocji nie brakuje co utrudnia pracę inwestorom długoterminowym, ale jest źródłem okazji właściwie na wszystkich aktywach dla działających w krótkim i średnim terminie. O godzinie 7:59 w City Index UK100 CFD (odpowiednik FTSE100) kwotowany jest na poziomie 4355, nieznacznie wyżej niż jego zamknięcie wczoraj na poziomie 4345. Natomiast GERMANY30 CFD (odpowiednik DAX) kwotowany jest na poziomie 4907, podobnie wyżej niż jego wczorajsze zamknięcie na poziomie 4901.

Informacje, którymi interesuje się rynek:

- Standard&Poor ostrzegł Wielką Brytanię, iż może utracić najwyższy rating kredytowy (The Wall Street Journal)
- Bank Japonii jest zdania, iż większy spadek gospodarki niż w pierwszym kwartale nie będzie miał miejsca, główna stopa procentowa pozostaje na poziomie 0,1% (Bloomberg),
- w odpowiedzi na spekulacje Washington Post o możliwej upadłości GM w przyszłym tygodniu, informuje się, iż decyzje mogą nie być powzięte przed 1 czerwca - źródło zbliżone do spółki kwotowane przez agencje informacyjne (Reuters),
- kolejne ratunkowe finansowanie dla GMAC - 7,5 mld USD wczoraj, może wzrosnąć do 14 mld USD przez co rząd USA stanie się akcjonariuszem większościowym (Marketwatch).


Łukasz Wardyn, City Index Oddział w Polsce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wardyn, City Index Oddział w Polsce

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Korekta nadal ważna