Korekta po serii wzrostów

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-11-04 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła spadki po kilku dniach zysków posiadaczy długich pozycji. Podaż nie była agresywna, więc nie doszło do pogorszenia obrazu rynku. Sytuacja wymknęłaby się spod kontroli kupujących dopiero po spadku wartości grudniowej serii poniżej 1835 pkt. Nastroje graczy są pozytywne, o czym świadczy bardzo wysoka dodatnia baza.

Notowania rozpoczęły się zwyżką do 1866 pkt. Początek przyniósł wyrównanie oporu na 1867 pkt. Nie udało się jednak wyjść powyżej tej bariery na starcie. Za to grudniowa seria od początku handlu zaczęła się cofać od maksimum. Do południa kontrakty zeszły do otwarcia poniedziałkowej sesji (1848 pkt). Z tej wysokości najpopularniejsza seria kontraktów zanotowała odbicie. Jednak skuteczną zaporą dla wzrostów okazał się już poziom 1857 pkt. Od tej pory trwała nieciekawa stabilizacja tuż poniżej tego poziomu. Nie wyrwały z niej rynku nawet kolejne minima indeksu, a dodatnia baza w tym czasie sięgała nawet 23 pkt. Zamknięcie wypadło na poziomie 1847 pkt.