Korekta w technologiach była już zaległa

Mocno rozgrzanej branży technologicznej korekta się należała, jednak dobra koniunktura powróci jeszcze w tym cyklu gospodarczym, zapowiada Michael Strobaek z banku Credit Suisse.

Zanotowana w tym tygodniu przecena Nasdaq100 sięga 4,6 proc., a od szczytu z początku października indeks technologicznych blue chipów zza oceanu stracił już 15,6 proc. Zdaniem Michaela Strobaeka, głównego zarządzającego w Credit Suisse, w krótkim terminie zniżki mogą się jeszcze pogłębić. Wyprzedaż w branży technologicznej w dużej mierze wynika z wojny handlowej na linii Waszyngton-Pekin, a ona nie przeminie szybko, bo jest związana z fundamentalnym konfliktem w kwestii interesów, tłumaczy specjalista.

- Korekta w technologiach była już zaległa, po tym jak w ubiegłym roku notowania mocno zyskały. Ona może niepokoić, ale nie przekreśla potencjału branży – zaznacza Michael Strobaek, który we wtorek był gościem telewizji Bloomberg.

Według specjalisty wyceny spółek technologicznych nie są przesadzone, zważywszy na potencjał ich wzrostu. Sektor ucierpiał na politycznej wojnie między USA a Chinami o prymat w technologiach, a do tego dołożyły się obawy o rosnące za oceanem rentowności obligacji oraz niepewność co do perspektyw zysków największych przedstawicieli branży.

- Korekta obudziła inwestorów do rzeczywistości, w której zmierzamy w kierunku bardziej normalnego otoczenia, w tym wyższych stóp procentowych, zwłaszcza w USA – zauważa Michael Strobaek.

Skutkiem tego musi być spadek wycen, ze względu na przeliczanie przyszłych zysków na wartość bieżącą przy użyciu wyższych stóp, ocenia specjalista. Według niego inwestorzy powinni nieco ograniczyć ekspozycję na ryzyko, jednak nadal warto trzymać aktywa korzystające na wzroście gospodarczym. Wszystko dlatego, że mimo pewnego spowolnienia ekspansja w USA powinna potrwać jeszcze 2-4 lata. Jednak im dłużej będzie trwała, tym bliżej będzie szczytowy punkt cyklu, bo już teraz jest to druga co do długości ekspansja gospodarcza w historii USA.

- Ekspansja miała prawo być długa, bo gospodarka wychodziła z kryzysu finansowego. Jednak cykl koniunkturalny nie przestał obowiązywać, a jedynie zmienił częstotliwość – przekonuje Michael Strobaek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Korekta w technologiach była już zaległa