Koronawirus zamroził inflację prawa

opublikowano: 04-03-2021, 17:23

W 2020 r. rządzący wytworzyli w Polsce prawie 15 tys. stron prawa – najmniej od 12 lat. Niestety jakość przepisów jest nadal słaba.

Firma doradcza Grant Thornton (GT) po raz kolejny przedstawiła raport na temat intensywności tworzenia aktów prawnych przez rząd i parlament. Ubiegły rok był przełomowy: znacznie spadła produkcja nowych przepisów najwyższego rzędu (ustaw, rozporządzeń). W Dzienniku Ustaw pojawiło się w 2020 r. 14,9 tys. stron A4 maszynopisu nowych regulacji – o 31 proc. mniej niż rok wcześniej i aż 58 proc. mniej niż w rekordowym 2016 r.

Dzięki pandemii

Autorzy raportu podkreślają, że ubiegłoroczne wyhamowanie inflacji prawa jest zasługą... pandemii koronawirusa i lockdownu. Pandemia zmusiła rządzących do skupienia się na walce z nią, ochronie zdrowia społeczeństwa i ograniczaniu skutków trudnej sytuacji przedsiębiorców i obywateli. Rząd tworzył nowe regulacje do „walki z pandemią”, lecz produkcja była relatywnie niewielka: to 1,6 tys. stron aktów prawnych. Przepisów „niepandemicznych” przyjęto w ubiegłym roku 13,3 tys. stron, czyli niemal 40 proc. mniej niż w 2019 r.

- Po rekordowym pod względem zmienności prawa 2016 r. nastąpiło przełamanie trendu i od czterech lat obserwujemy ograniczanie skali tworzenia przepisów. Ubiegły rok przyniósł istotne zmniejszenie produkcji prawa i to jest dobra wiadomość. Niestety nie idzie to w parze z poprawą jakości wdrażanych przepisów – podkreśla Tomasz Wróblewski, prezes Grant Thorntona.

Skutki patologii
Skutki patologii
Tomasz Wróblewski, prezes Grant Thorntona, podkreśla, że nadprodukcja prawa w połączeniu z jego słabą jakością, bardzo utrudnia działalność gospodarczą i potęguje niepewność w biznesie.
materiały prasowe

Prezydent szybko podpisuje

Twórcy raportu stwierdzają, że pandemia jeszcze bardziej wyostrzyła problem słabej jakości polskiego prawa. „Projekty aktów prawnych tworzone są często w pośpiechu, bez odpowiedniej staranności, z pominięciem konsultacji publicznych czy dyskusji z ekspertami” - czytamy w raporcie GT.

Gigantycznym problemem jest pośpiech. W ubiegłym roku średni czas prac nad ustawą (od wpłynięcia do Sejmu do podpisania przez prezydenta) trwał tylko 77 dni. To co prawda 8 dni dłużej niż w 2019 r., ale spowolnienie wynika nie z większej skrupulatności parlamentarzystów, lecz utrudnień w organizowaniu posiedzeń na sali sejmowej.

Szczególnie spieszyło się komisjom sejmowym. Tylko 13 proc. projektów ustaw przeszło pełne trzy czytania w Sejmie. Według autorów badania to najniższy odsetek od dwóch dekad. 20 lat temu co drugi projekt przechodził całą procedurę trzech czytań. Za rządów Zjednoczonej Prawicy często się zdarza, że dopiero na etapie drugiego czytania posłowie dorzucają do projektów nowe regulacje, zazwyczaj suflowane przez rząd. Praktyki takie jako niezgodne z Konstytucją wytykają Sejmowi także senaccy eksperci prawni.

W 2020 r. prezydent Andrzej Duda mocno przyśpieszył z podpisywaniem ustaw przyjętych przez parlament. Wystarczało mu średnio tylko 6 dni, podczas gdy wcześniej średnio 10-12 dni. „W wielu przypadkach prezydent podpisywał nowe ustawy jeszcze tego samego dnia, w którym je otrzymał” - czytamy.

Pośpiech głowy państwa nie wynikał z walki z pandemią, bo dotyczyło jej jedynie 25 ze 135 ustaw uchwalonych w ubiegłym roku.

Przedsiębiorcy i obywatele dostają też coraz mniej czasu na zapoznanie się z nowymi ustawami i przygotowanie się do nowych regulacji. W 2020 r. vacatio legis w ustawach podatkowych wyniosło średnio tylko 14,8 dnia – najmniej od 2012 r. Rozporządzenia rządu wchodziły natomiast w życie średnio po 3,5 dniach – najszybciej od 20 lat. Mnóstwo rozporządzeń zaczynało obowiązywać bez żadnego vacatio legis, czyli od chwili publikacji w Dzienniku Ustaw.

Dobre rady

W zakresie tworzenia przepisów dla przedsiębiorców eksperci GT podpowiadają rządowi następujące rozwiązania:

  • ustawy regulujące działalność gospodarczą mają co najmniej 3-miesięczne vacatio legis i wchodzą w życie 1 dnia kwartału (ustawy o podatkach dochodowych nadal zaczynają obowiązywać od początku nowego roku)
  • krótsze vacatio legis tylko w przypadkach: zmian korzystnych dla firm, pilności z uwagi na ważny interes państwa (np. w przypadku katastrof, stanów epidemicznych, walki z przestępczością finansową, eliminacji błędów legislacyjnych)
  • okres vacatio legis jest wydłużany do 6 miesięcy dla istotnych zmian, np.: stawki podatkowej, przedmiotu opodatkowania, objęcia podatkiem nowej kategorii podatników wymagającego interwencji w informatyczny system finansowo-księgowy
  • przedstawianie przedsiębiorcom praktycznych instrukcji w przypadku wdrażania istotnych zmian prawnych; instrukcje nie mogą zwalniać ustawodawcy od przygotowywania przejrzystych i zrozumiałych dla obywateli aktów prawnych.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane