Koronawirusy są na naszej planecie od tysięcy lat

PAP
DI
opublikowano: 2021-07-06 16:12

Koronawirusy wywołują ogromne epidemie na Ziemi od tysiącleci. Dowody na to można odkryć w genomach współczesnych ludzi.

Epidemia koronawirusa wybuchła w Azji Wschodniej około 25 tys. lat temu i trwała 20 tys. lat — wynika z najnowszych badań zespołu australijskich i amerykańskich naukowców.

— Koronawirus siał spustoszenie w populacji i pozostawił znaczące blizny genetyczne — powiedział współautor badania Kirill Alexandrov, biolog syntetyczny z Queensland University of Technology.

Zespół naukowców z Australii i USA dowodzi, że podobnie jak słoje drzewa, nasz kod genetyczny może opowiedzieć historię o wydarzeniach z naszej przeszłości. Przypadkowe mutacje w naszych genach oznaczają, że niektórzy ludzie są naturalnie bardziej niż inni podatni na zakażenie wirusami lub wystąpienie poważnych objawów choroby.

Badanie wykazało, że ludzie, którzy noszą klaster genów odziedziczonych po neandertalczykach około 50 000 lat temu, są bardziej narażeni na rozwój ciężkich objawów COVID-19. Inne mutacje robią coś przeciwnego i mogą dać nam przewagę w przetrwaniu w przypadku wybuchu epidemii.

Dr Yassine Souilmi z Uniwersytetu w Adelajdzie potwierdza, że ludzie mogli mieć dawno temu kontakt z koronawirusami, których ślady mogą pojawić się obecnie w naszym genomie. Wraz ze swoim zespołem przebadał genomy tysięcy ludzi z całego świata, przechowywane w bazach danych.

Badacze odkryli sygnał genetyczny, związany z koronawirusem u ludzi z Wietnamu, Chin i Japonii.

— Po zaobserwowaniu tej sygnatury adaptacji użyliśmy różnych narzędzi, aby określić, jak daleko wstecz mogło to nastąpić. Z naszych badań wynika, że adaptacja rozpoczęła się około 25 000 lat temu — wyjaśnił dr Yassine Souilmi, dodając, że jest to nie tylko najwcześniejszy dowód kontaktu ludzi z koronawirusami, ale także obraz pokazujący, jak długo mogą one się rozprzestrzeniać.

Odkryto bowiem, że wirus przestał wywierać presję ewolucyjną na genomy około 5000 lat temu, co oznacza, że epidemia trwała około 20 000 lat.

— Nie da się stwierdzić, czy było to okresowe zjawisko, które pojawiało się każdej zimy, jak grypa, czy nieco inne wirusy, które przeskakiwały ze zwierząt na ludzi co pięć do 10 lat, podobnie jak było w ciągu ostatnich 20 lat w przypadku SARS, MERS i SARS-CoV-2 — powiedział naukowiec.

Mimo wielu niejasności ostatnie odkrycie, jego zdaniem, dowodzi, że rodzina wirusów, do której należy SARS-CoV-2, pojawiła się około 25 000 lat temu.