Korporacyjne spotkania utrzymują się w modzie

Agnieszka Ostojska
opublikowano: 2001-06-22 00:00

Korporacyjne spotkania utrzymują się w modzie

Organizacja spotkań pracowników międzynarodowych koncernów ze wszystkich oddziałów firmy na świecie zyskuje na popularności. Na miejsce spotkań wybierają zwykle kraje południowe.

Międzynarodowe koncerny coraz częściej starają się zintegrować pracowników zatrudnionych w różnych zakątkach świata. Ludzie na co dzień współpracujący, porozumiewający się ze sobą za pomocą telefonu, faksu czy też poczty elektronicznej nie mają okazji spotkać się. Aby zapobiec zupełnie bezosobowym kontaktom, firmy organizują spotkania integracyjne.

— Co roku w styczniu nasza centrala organizuje spotkanie, znane wśród pracowników jako kick-off — a tłumaczone jako „dobry kop na cały rok”. Podczas konferencji mamy nie tylko okazję zapoznać się z osiągnięciami firmy w innych częściach świata, ale również nawiązać bezpośrednie kontakty z kolegami, z którymi współpracujemy — tłumaczy Iwona Berek, sales support executive z Teradata Division.

Według niej, uczestnictwo w tego typu imprezach ma dużą wartość motywacyjną.

Daleko i ciekawie

Integracyjne spotkania korporacyjne są zwykle organizowane za granicą, a ich program obejmuje nie tylko zajęcia stricte zawodowe. Nie powinno tam zabraknąć imprez integrujących, przyjęć, uroczystych kolacji czy wycieczek.

Iwona Berek przyznaje, że w spotkaniu nie mogą uczestniczyć wszyscy. Najczęściej na firmowe kick-off wysyłani są pracownicy działu handlowego.

— W czasie spotkania w polskim oddziale firmy obecna jest tylko jedna osoba z administracji. W konferencji biorą udział wszyscy, co już tworzy serdeczną, sprzyjającą współpracy atmosferę. Ostatnio całą firmową załogą byliśmy na Malcie. Pracownicy administracji, finansów oraz konsultanci z oddziałów na całym świecie mieli kilkugodzinne spotkanie w obrębie własnej grupy zawodowej. Później wszyscy bawili się na wspólnej imprezie. Nie bez znaczenia była obecność Davida Nicholsona, założyciela naszej firmy — dodaje Edyta Sieńska, główna księgowa w firmie Nicholson International.

W gronie zawodowym

Według Joanny Zalewskiej, kierownika do spraw rozwoju Human Resources w Bayer Polska, zjazdy firmowe mogą zintegrować pracowników, pod warunkiem że są organizowane w kameralnym gronie. Trudno to osiągnąć, jeżeli w spotkaniu bierze udział kilkaset osób.

— Nasze konferencje odbywają się w ramach poszczególnych działów. Spotkania integracyjne można wówczas połączyć ze szkoleniem. Te same działy w ramach regionu Europy Środkowo-Wschodniej spotykają się w gronie kadry zarządzającej, aby wymienić się doświadczeniami i pomysłami z różnych krajów. Przykładaowo pracownicy Działu Ogólnego spotkają się wkrótce w miejscowości Cesky Krumlov. Mamy nadzieję, że zaowocuje ono w późniejszych codziennych kontaktach. Nie będą one już zupełnie bezosobowe — twierdzi Joanna Zalewska.

Według niej kontakty podczas spotkania w zbyt dużym gronie mają charakter przypadkowy i nie spełniają swojej integracyjnej funkcji.

Tam, gdzie ciepło

Przy organizacji tego typu imprez nie bez znaczenia jest wybór miejsca.

— Tam, gdzie jest organizowana konferencja, zwykle firma nie ma swojego oddziału. Jest to celowe, aby nie obarczać dodatkowymi obowiązkami żadnej z filii i zapewnić wszystkim równie komfortowe warunki. O wyborze konkretnej lokalizacji organizatorzy decydują na podstawie preferencji pracowników — dodaje Edyta Sieńska.

Przyznaje, że ze względu na zimową porę spotkań największą popularnością cieszą się kraje południowe, gdzie jest dużo słońca.

Przy wyborze miejsca konferencji o zdanie swoich pracowników pyta również centrala firmy Teradata Divisions.

— Zwykle jest kilka miejsc do wyboru. W tym roku zwyciężyła Sevilla, której atutem była wysoka temperatura. W ubiegłym roku spotkanie odbyło się w Austrii. O wyborze miejsca na kick-off 2002 dowiemy się już niedługo — dodaje Iwona Berek.

Okazuje się jednak, że dla wielu firm Polska jest atrakcyjnym miejscem do organizacji korporacyjnych spotkań.

— Coraz częściej organizacja tego typu imprez przypada na nasz kraj. Przygotowania do nich trwają czasem ponad rok. Samo opracowanie kilku wariantów oferty wymaga niemałego nakładu pracy. Firma-gospodarz musi przedstawić nam swoje wymagania. My przedstawiamy kilka scenariuszy, które je uwzględniają wraz ze wstępnym kosztorysem. Decyzja o ostatecznym jej kształcie należy do klienta — wyjaśnia Maciej Ciesielski, specjalista do spraw produktów i wyjazdów motywacyjnych z biura podróży PeKaO Services, zajmującego się m.in. organizacją firmowych konferencji.

Agnieszka Ostojska

[email protected] tel. (22) 611-62-24