Czytasz dzięki

Kościół Anglii traci wiarę w akcje

opublikowano: 07-06-2019, 12:10

Fundusz emerytalny Kościoła Anglii będzie preferował w bliskiej przyszłości raczej prywatny kredyt niż akcje, poinformował kierujący jego inwestycjami Pierre Jameson.

Zarządzający aktywami wartości 2,6 mld GBP fundusz chce zwiększyć osiągane zyski przenosząc pieniądze do firm udzielających pożyczki małym i średnim firmom. Alokacja pieniędzy w prywatnym kredycie ma wzrosnąć w portfelu z 3 proc. na koniec 2017 roku do ponad 8 proc. w perspektywie 10 lat, ujawnił Jameson. Fundusz będzie zmniejszał w tym czasie inwestycje na rynku akcji.

- Ucieczka przed wahaniami cen jest kluczowa dla brytyjskich funduszy emerytalnych zwłaszcza, że jesteśmy zobowiązani do podawania bieżących wycen – powiedział Jameson. – Wartość prywatnych aktywów jest oparta na realistycznych oczekiwaniach i przepływie gotówki danego biznesu, więc jesteśmy przekonani, że nasze założenia księgowe są solidniejsze i niepodatne na zmiany nastrojów rynkowych – dodał.

Zarządzający chce zmniejszyć do 35 proc. z obecnych 66 proc. udział akcji spółek giełdowych w portfelu „aktywów mogących dać zwrot”, który stanowi 85 proc. funduszu. Pieniądze ze sprzedaży akcji zostaną zainwestowane w infrastrukturę, dług prywaty i private equity.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane