Kosmetyczki pod kontrolą prawa

Albert Stawiszyński
26-02-2004, 00:00

Obowiązkowe wyższe wykształcenie? Branża kosmetyczna nie jest zachwycona.

W Ministerstwie Zdrowia powstał projekt ustawy o zawodach wykonywanych w ochronie zdrowia (z aktami wykonawczymi). Jedynym zawodem związanym z usługami kosmetycznymi ma być kosmetolog. Od reprezentantów tego fachu wymagane ma być posiadanie kwalifikacji na poziomie wyższego wykształcenia licencjackiego, na kierunku kosmetologia.

Projekt nie przewiduje, jak w innych zawodach w ochronie zdrowia, gradacji kwalifikacji.

— Każda osoba wykonująca zabiegi kosmetyczne będzie musiała mieć wykształcenie wyższe. Podobny wymóg nie dotyczy np. asystenta dentystycznego czy technika farmaceuty, gdzie wystarcza wykształcenie średnie — wskazuje Beata Pachuca, specjalista prawa gospodarczego.

Dodaje, że nowe wymogi spełnia około 15 proc. osób wykonujących zabiegi kosmetyczne.

Ostrzej niż w Unii...

Według Haliny Grabickiej, prezes Związku Pracodawców-Wystawców Kosmetyki Profesjonalnej, obecne wymogi wystarczają.

— Osoba wykonująca ten zawód musi mieć wykształcenie co najmniej średnie i skończyć dwuletnią szkołę pomaturalną. Obecnie działa wiele osób z tytułem technika czy mistrza, z wieloletnim doświadczeniem. Dla nich wymóg uzupełnienia wykształcenia nie jest uzasadniony, a stanowić będzie duże obciążenie. Przecież zawód kosmetyczki w krajach UE nie jest zawodem regulowanym — wskazuje Halina Grabicka.

Na uzupełnienie wykształcenia przewidziano 10 lat.

...ale ze względu na Unię

W uzasadnieniu do projektu zapisano, że regulacje „wychodzą naprzeciw tendencji do podnoszenia poziomu kształcenia (...), co wpłynie na aktywizację osób wykonujących zawody w ochronie zdrowia w kierunku podnoszenia kwalifikacji. To z kolei spowoduje wzrost konkurencyjności tych osób na unijnym rynku pracy”.

— Od kilku lat kształcenie w tym zawodzie prowadzone jest w akademiach medycznych oraz szkołach wyższych. Wprowadzenie zawodu kosmetologa jest efektem uwzględnienia postulatów przedstawicieli środowisk zawodowych. Po uzgodnieniu z zainteresowanymi, a następnie z Rządowym Centrum Legislacji, projekt trafi do Rady Ministrów — mówi Agnieszka Gołąbek, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Kosmetyczki pod kontrolą prawa