Kosmetyki lecznicze szukają inwestora

AT
opublikowano: 05-12-2011, 00:00

Baumgart Pharmaceuticals potrzebuje pieniędzy na ekspansję w Polsce, Niemczech i Finlandii.

Producent kosmetyków leczniczych marki Armed, Baumgart Pharmaceuticals, od roku obecny na krajowym rynku, poluje na inwestorów. Jednoosobowa firma Arleny Cichockiej liczy, że partnerzy finansowi i branżowi pomogą jej rozwinąć się w Polsce i wyjść za granicę. — Na początku przyszłego roku przekształcimy się w spółkę. Mniejszościowy pakiet, około 30-40 proc. trafi w ręce nowych udziałowców — deklaruje Arlena Cichocka, właścicielka Baumgart Pharmaceuticals.

Produkowane przez firmę kosmetyki są oparte na pochodzącej z Polski, naturalnej solance jodowo-bromowej, która — jak twierdzi Arlena Cichocka — pomaga nie tylko w problemach dermatologicznych, ale łagodzi objawy wielu chorób, m.in. układu oddechowego, narządów ruchu i układu krążenia.

Założycielka Baumgart Pharmaceuticals, która dotychczas była związana z branżą farmaceutyczną (m.in. z Polfarmeksem i Neuką), przekonuje, że znalazła atrakcyjną niszę, którą jej firma potrafi zagospodarować. Baumgart Pharmaceuticals sprzedaje produkty w dwóch liniach: profesjonalnej i detalicznej. Pierwsza jest przeznaczona dla gabinetów kosmetycznych i rehabilitacyjnych, głównie balneoterapii i hydroterapii. Druga jest dostępna w aptekach oraz specjalistycznych sklepach medycznych i zielarskich. W portfolio spółki jest obecnie kilkanaście produktów. W 2012 r. dołączy kolejnych siedem, a rok później na rynku pojawi się nowa marka, której kosmetyki — podobnie jak te marki Armed — będą oparte na naturalnym polskim surowcu. Spółka nie chce mówić o szczegółach. Oprócz ekspansji produktowej planuje geograficzną.

— Monitorujemy rynek niemiecki i fiński. Wejdziemy tam najwcześniej w przyszłym roku — zastrzega Arlena Cichocka. Według szacunków spółki, przychody z zagranicy mają stanowić 20-30 proc. obrotów, które w ciągu 3-5 lat mają urosnąć do około 6 mln zł. Baumgart Pharmaceuticals działa na rynku, który cieszy się zainteresowaniem funduszy inwestycyjnych.

— Rynek wellness, produktów poprawiających zdrowie i urodę, dynamicznie się rozwija — przyznaje Grzegorz Gromada, zarządzający funduszem MCI. BioVentures. Jednak do planów Baumgart Pharmaceuticals ekspert podchodzi ostrożnie.

— Po pierwsze, z niszami trzeba być ostrożnym, ponieważ często okazują się zbyt małe, aby były opłacalne. Po drugie, rynek kosmetyczny jest bardzo konkurencyjny. I być może są już na nim dostępne kosmetyki, które mają podobne zastosowanie — tłumaczy Grzegorz Gromada.

OKIEM KONKURENTA

Wysokie progi

GRZEGORZ DWORAK

prezes Polfy Warszawa

Segment kosmetyków leczniczych, opartych na naturalnych surowcach, zaczyna być w Polsce doceniany. Nie oznacza to jednak, że podpoznańskiej spółce łatwo będzie wejść na rynek z nową marką. Branża kosmetyczna należy do najbardziej konkurencyjnych. Bez dużych nakładów na marketing trudno się przebić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AT

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kosmetyki lecznicze szukają inwestora