Koszty 11 bit studios urosły szybciej niż przychody

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2024-08-28 09:02

W pierwszym kwartale producent i wydawca gier zwiększył przychody o ponad 50 proc. Dynamika wzrostu kosztów była jednak istotnie wyższa.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W drugim kwartale 11 bit studios wypracowało 15,4 mln zł przychodów, czyli 54 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. To wynik lepszy niż oczekiwali analitycy, gdyż konsens PAP Biznes zakładał 14,5 mln zł przychodów. W całym półroczu przychody wzrosły do 30,8 mln zł z 24,8 mln zł.

Wzrost to pochodna poszerzenia portfolio produktowego o nowe tytuły wydawnictwa, czyli „The Invincible” (zadebiutował 6 listopada 2023 r.), „The Thaumaturge” (6 marca 2024 r.) oraz „INDIKA” (2 maja). W pierwszych sześciu miesiącach tego roku sprzedaż gier wydawnictwa odpowiadała za 52 proc. przychodów.

Szybciej od przychodów rosły jednak koszty. W drugim kwartale koszty operacyjne wyniosły 19,8 mln zł wobec 11,2 mln zł rok wcześniej. Ponaddwukrotnie wzrósł koszty wynagrodzeń – do 7,3 mln zł z 3,2 mln zł rok wcześniej. 11 bit studios podało, że wynikało to m.in. z rosnącego zatrudnienia oraz podwyżek z uwagi na wysoką inflację. W praktyce zatrudnienie na koniec czerwca wynosiło około 300 osób i było na porównywalnym poziomie jak na koniec 2023 r. Spółka przypomniała, że pozycję wynagrodzenia obciążają też niegotówkowe rezerwy tworzone w związku z funkcjonującym w spółce programem motywacyjnym. Na dzień bilansowy spółka przeszacowała koszty programu i z tego tytułu zaksięgowała w pierwszym półroczu blisko 4 mln zł kosztów. Dodatkowo pozycję tę obciążyły rezerwy tworzone na poczet corocznych premii rocznych dla całej załogi, w tym zarządu. Łączna wartość rezerw na świadczenia pracownicze w pierwszym półroczu wzrosła o ponad 5 mln zł.

Blisko 9 mln zł spółka wydała na usługi obce, podczas gdy rok wcześniej było to niespełna 6 mln zł. W rezultacie zamknęła drugi kwartał z 4,3 mln zł straty operacyjnej. Rynek oczekiwał 0,9 mln zł straty.

Spółka podaje, że istotną część kosztów stanowiły wydatki związane z przygotowaniami do tegorocznych premier gier własnych, czyli „Frostpunka 2” i „The Alters”. Na poziomie netto pokazała 1,1 mln zł zysku netto. Było to możliwe dzięki zaksięgowaniu 5 mln udziału w zysku zależnej spółki Fool’s Theory.

- Jesteśmy przekonani, że wyniki finansowe kolejnych okresów będą daleko lepsze, a lata 2024-26 będą rekordowe w historii spółki – mówi Przemysław Marszał, prezes 11 bit studios.

Podstawą takich założeń jest oczekiwana wysoka sprzedaż „Frostpunka 2” i „The Alters”, wspierana przez sprzedaż tytułów z wydawnictwa oraz w późniejszym okresie przez „Projekt 8”. „Frostpunk 2” w wersji na komputery PC zadebiutuje 20 września 2024 r. Premiera „The Alters” w wersji na komputery PC oraz konsole Xbox Series X/S oraz PS5 planowana jest kilka tygodni później. Dokładna data premiery ma zostać ujawniona w pierwszej połowie września. Obie gry zgodnie z podpisaną w zeszłym roku umową z Microsoft

Corporation w dniach swoich premier będą dostępne w usłudze Game Pass.