Jak poinformowało w poniedziałek PAP Ministerstwo Finansów, we wtorek rząd ma przyjąć projekt budżetu na 2008 r. Według wcześniejszych zapowiedzi, dochody mają wynieść 281,8 mld zł, wydatki - 310,4 mld zł, przy deficycie 28,6 mld zł.
KPP zwraca uwagę, że planowany w projekcie deficyt budżetowy nadal pozostaje zbyt wysoki. Projekt nie przewiduje też żadnych działań, które można uznać za reformę finansów publicznych. "Jest ona po raz kolejny odkładana na bliżej nieokreśloną przyszłość" - czytamy.
Według Konfederacji, możliwe jest utrzymanie w najbliższych kilku latach ok. 5-procentowego wzrostu gospodarczego, jednak potrzebna jest odpowiednia polityka gospodarcza. Należy m.in. ograniczać tzw. sztywne wydatki budżetowe oraz w większym stopniu obniżyć koszty pracy. Stworzyłoby to warunki do dalszego rozwoju przedsiębiorczości. Jednak zdaniem KPP, projekt budżetu nie spełnia tego postulatu.
"Znaczącą wadą projektu budżetu jest fakt, iż konstruuje się go w okresie kampanii wyborczej. Przedwyborcze +prezenty+, będące niczym innym, jak rozdawnictwem publicznych pieniędzy, bez wątpienia odczuje już w 2009 roku cała polska gospodarka" - pisze KPP. (PAP)