Chodzi o wprowadzenie na grunt ustawy nowej Klasyfikacji Wyrobów i Usług, którego niewłaściwe przeprowadzenie może spowodować wątpliwości interpretacyjne odnoszące się do stosowania zwolnienia z podatku usług pokrewnych do kredytów i pożyczek.
Projektodawca w sposób odmienny traktuje usługi związane z udzielaniem kredytów i udzielaniem pożyczek. Wydaje się, że inny był zamysł legislatora wspólnotowego (przypominamy, że VAT jest podatkiem zharmonizowanym, a więc polskie regulacje muszą odpowiadać unijnym), który poprzez użycie słowa „credit” miał na myśli zarówno kredyty jak i pożyczki w polskim rozumieniu tych terminów, tak by nie doprowadzić do ich zróżnicowania na gruncie przepisów o VAT.
- Jeżeli ustawa wejdzie w życie w zaproponowanym kształcie, dojdzie do niezgodnego z dyrektywą o VAT zróżnicowania pod względem opodatkowania podmiotów. Można więc będzie postawić zarzut dyskryminacji części przedsiębiorców oraz nieuzasadnionego zawężania zakresu zwolnienia wynikającego z przepisów dyrektywy - ostrzega ekspert KPP, Adam Kwaśnik.
Konfederacja, jako organizacja reprezentująca interesy przedsiębiorców
działających na rynku usług finansowych zdecydowanie sprzeciwia się jakimkolwiek
formom dyskryminacji. - Zależy nam na tym, żeby implementacja norm wspólnotowych
do polskiego porządku prawnego cechowała się wysoką jakością, niepozostawiającą
wątpliwości, co do zgodności polskich regulacji z ich pierwowzorem – mówi Adam
Kwaśnik.
Zdaniem ekspertów KPP wszelkie nieprawidłowości należy wykrywać na
etapie prac legislacyjnych, a nie przed Trybunałem Sprawiedliwości. -
Postulujemy zmianę projektu, która nie pozostawi żadnych niejasności
interpretacyjnych – dodaje Kwaśnik.