Konfederacja Pracodawców Polskich (KPP) chce, by rząd wycofał z parlamentu projekty zmian w ustawach o ubezpieczeniach społecznych, zmierzające do podwyższenia wymiaru składki dla osób prowadzących działalność gospodarczą.
Jak powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej w Warszawie prezydent KPP Andrzej Malinowski, na takich zmianach stracą finanse publiczne. Część przedsiębiorców splajtuje, część zakończy działalność, a część przejdzie do "szarej strefy". "To jest propozycja zła i nieprzygotowana" - dodał.
"Ta propozycja tłumi przedsiębiorczość" - mówił Malinowski. "Nie będzie mowy o tym, by powstawały nowe firmy, nie będzie mowy o wzroście zatrudnienia, wręcz przeciwnie, możemy się spodziewać wzrostu bezrobocia" - powiedział.
Jak poinformowała Konfederacja, z analiz Rady Przedsiębiorczości wynika, że podwyższenie wymiaru podstawy składki spowoduje wzrost kosztów działania 37 proc. przedsiębiorców, osiągających miesięczny dochód rzędu 2,2-4 tys. zł. "Wzrost kosztów będzie się wahać od 137 do 1100 zł miesięcznie" - wylicza Konfederacja.
Jak poinformował minister polityki społecznej Krzysztof Pater 24 sierpnia podczas debaty sejmowej nad projektami ustaw
zmieniających system emerytalny, około 2/3 prowadzących działalność gospodarczą nie odczuje podwyżek, a kolejne 20 proc. odczuje wzrost składek o połowę.
Pater podkreślił, że rząd proponuje ulgi dla przedsiębiorców po raz pierwszy rozpoczynających działalność gospodarczą.
"Proponujemy, by każdy, kto po raz pierwszy od 60 miesięcy rozpoczyna działalność gospodarczą, będzie mógł płacić 50-proc. składkę na ubezpieczenie społeczne" - wyjaśniał Pater.
Wicepremier Jerzy Hausner poinformował dziennikarzy 27 sierpnia, że widzi pole do kompromisu w propozycjach rozwiązań dotyczących składek na ubezpieczenia społeczne dla przedsiębiorców.
Hausner wyjaśnił, że projekt zmian przepisów dotyczących składek ubezpieczeniowych ma zasadniczą myśl: w przypadku osób uruchamiających działalność gospodarczą, zmniejszone będzie obciążenie składkami ubezpieczeniowymi; to pozwoli zmniejszyć koszty funkcjonowania podmiotu. W przypadku podmiotów osiągających przeciętne dochody rząd chce zachować dotychczasowy poziom składek.
Dodał, że obecnie osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą deklarować podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne w wysokości nie niższej niż 60 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Obecnie jest to 1399 zł 30 groszy.
"Podnosimy składkę w przypadku osób, które mają wyższe dochody niż przeciętna. Pole do kompromisu polega na tym, od którego momentu i przy jakim poziomie dochodów tę składkę podwyższyć i o ile ją podwyższyć" - tłumaczył Hausner.
W pakiecie należącym do planu oszczędnościowego rządu, znajdują się projekty nowelizacji ustaw: o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz projektu o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.
Propozycje powodujące wzrost składek ubezpieczeniowych zamieszczone w pakiecie mają przynieść 1,8 mld zł wpływów do
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w 2005 roku, w 2006 roku ma to być około 1,9 mld zł, w 2007 roku - 2,1 mld zł, a w 2008 roku -2,2 mld zł.
lb/ mskr/ kaj/