Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) sprawdza prawidłowość wezwania na akcje Stalproduktu. Pod lupą znaleźli się Dom Maklerski Polonia Net oraz Stanisław Kurnik, który nabył walory.
Sprawą wezwania na akcje Stalproduktu, spółki działającej w branży hutniczej, zajęła się KPWiG. Sprawdzane są okoliczności związane z oferowaniem akcji i zakupem walorów przez Stanisława Kurnika, prywatnego inwestora, zatrudnionego w spółce, wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Stalproduktu, popieranego przez zarząd spółki. Za 5,5 mln zł kupił on akcje dające 12,37 proc. głosów na WZA.
— Sprawdzamy prawidłowość wezwania. Zbadamy ponadto, czy Dom Maklerski Polonia Net działał zgodnie z obowiązującymi przepisami — mówi Michał Stępniewski, rzecznik KPWiG.
KPWiG sprawdzi m.in., czy DM Polonia Net przed zakończeniem wezwania Stanisława Kurnika po 12 zł za akcję powinien informować akcjonariuszy, o tym, ile prywatny inwestor skupił walorów, wobec tego, że w kontrwezwaniu Huta Sendzimira (HTS) oferowała 13 zł za akcję.
Wyjaśnienia wymaga też informacja Elżbiety Niziołek, rzecznika Stalproduktu, przekazana akcjonariuszom w trakcie trwania wezwania Kurnika i przed ogłoszeniem kontrwezwania HTS. Czytamy w niej: „trudno sobie wyobrazić, aby zapowiadająca kontrwezwanie HTS mogła liczyć na poparcie ze strony organów spółki, które jest niezbędne w celu wdrożenia procedury związanej z kontrwezwaniem (...) Ponadto obecna sytuacja ekonomiczna HTS (...) pozwala wątpić w wiarygodność składanych deklaracji oraz skuteczność zakupu akcji przez ten podmiot”.
KPWiG wyjaśnia też, dlaczego DM Polonia Net zwlekał z ogłoszeniem kontrwezwania HTS.