KPWiG wyjaśnia sprawę Elektromontażu-Export

Sebastian Gawłowski, Marcin Gesing
opublikowano: 2003-05-30 00:00

KPWiG wyjaśnia sprawę kwietniowej transakcji akcjami Elektromontażu Export. Ktoś odkupił od BGŻ pakiet dający ponad 7 proc. głosów na WZA i dotychczas się nie ujawnił. A powinien.

Od 4 kwietnia Elektromontaż Export, spółka zajmująca się produkcją urządzeń dla sektora energetycznego, ma nowego udziałowca. Problem w tym, że po prawie dwóch miesiącach od rozliczenia transakcji ani Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG), ani sama spółka, nie wiedzą na pewno, kto to jest. KPWiG bada sprawę.

— Nabywca pakietu dotychczas nie ujawnił się komisji. Tymczasem, według prawa, od zapisania akcji na rachunku ma 4 dni na poinformowanie KPWiG, UOKiK i spółki — mówi Michał Stępniewski, rzecznik KPWiG.

Na razie wiadomo tylko, kto sprzedał akcje. 8 kwietnia Bank Gospodarki Żywnościowej poinformował Elektromontaż Export o sprzedaży pakietu ponad 1,4 mln akcji spółki, który stanowi 12,61 proc. kapitału zakładowego i uprawnia do wykonywania 7,06 proc. ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Akcje zmieniły właściciela w ramach transakcji giełdowej, która została rozliczona 4 kwietnia.

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd potwierdza, że bada sprawę zakupu akcji Elektromontażu Export. Według komisji, doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych.

— Dotychczas ustaliliśmy, że pakiet nabył jeden inwestor — osoba prawna. Przekraczając próg 5 proc. głosów nabywca musi się ujawnić. Konsekwencją naruszenia obowiązków informacyjnych będzie co najmniej zawiadomienie prokuratury — wyjaśnia Michał Stępniewski.

— Domyślamy się, kto to może być. Jednak oficjalnie nie dostaliśmy żadnej informacji na ten temat — podkreśla Jerzy Lewandowski, prezes Elektromontażu Export.

Największym akcjonariuszem spółki jest Ambresa, firma zależna BRE Banku, która dysponuje pakietem akcji uprawniającym do 9,54 proc. głosów na WZA. Jerzy Lewandowski posiada 8,93 proc. głosów.

Elektromontaż Export jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Spółka w ubiegłym roku utraciła płynność finansową. Po I kwartale tego roku ma ujemny kapitał własny. Przychody spółki w pierwszych trzech miesiącach 2003 r. wyniosły zaledwie 14,8 mln, a strata netto 12,5 mln zł.

Ponadto pod koniec marca sąd zawiesił postępowanie układowe wobec spółki. Było ono rozpatrywane łącznie z kilkoma wnioskami o upadłość.

— Zawieszenie postępowania układowego oznacza też zawieszenie ochrony spółki przed dziką egzekucją, co w znacznym stopniu może naruszyć interesy słabszych lub gorzej poinformowanych wierzycieli — komentuje chcący zachować anonimowość specjalista prawa upadłościowego.

Elektromontaż Export złożył w kwietniu do Agencji Rozwoju Przemysłu program restrukturyzacji spółki i ubiega się o przyznanie pomocy publicznej.