André von Graffenried, ambasador Szwajcarii w Polsce (na zdjęciu w środku) ma powody do radości — jego kraj odwiedza coraz więcej Polaków. Szwajcaria — niewielka, bez bogactw naturalnych — uczyniła turystykę strategicznym produktem. I sprzedaje krajobrazy.
— Pod adres: www.MojaSzwajcaria.pl zagląda 2-3 tys. ludzi tygodniowo — cieszy się Adriana Czupryn ze Switzerland Tourism.
Turystyka zimowa narodziła się w Szwajcarii 140 lat temu. Goście wciąż mogą korzystać z najstarszej kolejki zębatej świata (z 1871 r.) i zatrzymywać się w zabytkowych, górskich hotelach oświetlanych tylko światłem świec. I szusować na 2200 km tras zjazdowych.
