KRAJOWE BANKI SKREDYTUJĄ KOLEJ

Cezary Pytlos
opublikowano: 03-08-2000, 00:00

KRAJOWE BANKI SKREDYTUJĄ KOLEJ

Prywatyzacja firmy wystartuje najwcześniej za dwa lata

ZBAWCY: Krzysztof Celiński, prezes PKP, ma nadzieję, że już w przyszłym tygodniu podpisze umowę kredytową z konsorcjum polskich banków. fot. Grzegorz Kawecki

Polskie Koleje Państwowe już 9 sierpnia podpiszą umowę kredytową na 300 mln zł z konsorcjum krajowych banków. We wrześniu natomiast wybiorą kolejne instytucje finansowe, które udzielą im pożyczki na łączną kwotę 1,5 mld zł.

Krzysztof Celiński, prezes PKP, już na początku przyszłego tygodnia ma zamiar podpisać umowę kredytową z konsorcjum polskich banków. W grę wchodzi pożyczka o wartości 300 mln zł.

— Będzie to kredyt tzw. przedpomostowy, którego nie gwarantuje Skarb Państwa, lecz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Z pozyskanych w ten sposób środków spłacimy zaległości z tytułu nie opłaconych przez nas składek na ubezpieczenia społeczne, bezpośrednio obciążających ubezpieczonego. Uregulowanie tych zaległości otworzy nam drogę do rozmów z ZUS w sprawie rozłożenia na raty pozostałych należności — wyjaśnia Krzysztof Celiński.

Po sześciu miesiącach 2000 roku zadłużenie PKP wynosi 6,281 mld zł. Zobowiązania długoterminowe to 1,941 mld zł, a krótkoterminowe — 4,339 mld zł. Spółka zalega z zapłatą na rzecz ZUS i Funduszu Pracy 1,929 mld zł, wobec PFRON — 264,2 mln zł. Fiskus z tytułu podatku VAT żąda 218,2 mln zł.

Przetargi na kredyty

Pierwszy z wymienionych kredytów koleje uzyskają z polskich banków komercyjnych.

— Przed podpisaniem umowy nie mogę ujawnić nazw tych instytucji — mówi prezes.

Wiele wskazuje jednak na to, że to dopiero początek nowej historii kredytowej PKP.

— Rozpisaliśmy już przetarg na drugą transzę tzw. kredytu przedpomostowego o wartości 500 mln zł. Obecnie finalizowane są rozmowy z EBOiR w sprawie udzielenia gwarancji na kredyty przedpomostowe. Ogłosiliśmy też konkurs na udzielenie 1 mld zł kredytu pomostowego, gwarantowanego przez Skarb Państwa. Termin składania ofert minie na początku września — twierdzi Krzysztof Celiński.

Atrakcyjność kredytowania PKP jest spora, gdyż zaciągnięte zobowiązania, zgodnie z duchem ustawy o przekształcaniach PKP, zostaną spłacone środkami pozyskanymi przez kolej z emisji obligacji. Ustawa przewiduje, że jej wartość wyniesie 3,9 mld zł.

— Trudno konkretnie określić, kiedy rozpoczniemy emitować obligacje. Ich termin uzależniony jest bowiem od dwóch czynników: daty rozpoczęcia spłat kredytów przed- i pomostowych oraz planów utworzenia Funduszu Własności Pracowniczej. Musimy zdecydować, czy najpierw tworzyć FWP, czy przygotować emisję obligacji — uważa Krzysztof Celiński.

Do FWP ma trafić 15 proc. środków pozyskanych ze sprzedaży kolejowego majątku. Art. 59 ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP daje zarządowi firmy wolną rękę w sprawie jego utworzenia.

— Możemy sami utworzyć własny fundusz. Do zarządzania FWP, w drodze przetargu, można także wyselekcjonować fundusz już istniejący — twierdzi prezes.

Eksperci PKP obliczyli, że utworzenie i prowadzenie własnego funduszu przez PKP obciążyłoby kasę przedsiębiorstwa w ciągu 10 lat kwotą 100 mln zł. A to, zdaniem Krzysztofa Celińskiego, jest zbyt kosztowne. Przetarg na zarządzanie FWP, jak również przygotowanie i emisja pierwszej transzy obligacji, to już kwestia przyszłego roku.

Łakoma LHS

Znacznie wcześniej rozpoczną się przekształcenia struktury organizacyjnej PKP. Ustawa przewiduje utworzenie na bazie przedsiębiorstwa państwowego holdingu spółek prawa handlowego: przewozów pasażerskich, towarowych, jak i osobnej spółki zarządzającej trakcją.

— W spółkę prawa handlowego przekształciliśmy już Polskie Koleje Linowe, a następne w kolejności będą Warszawska Kolejka Dojazdowa, trójmiejska Szybka Kolej Miejska oraz Linia Hutniczo-Siarkowa — tłumaczy Krzysztof Celiński.

Zdaniem Krzysztofa Celińskiego, najbardziej atrakcyjna dla nich będzie LHS, łącząca szerokim torem Polskę i Ukrainę.

Na początku 2001 roku w spółki prawa handlowego przekształcone zostaną też przewozy towarowe i pasażerskie. O losach przewozów regionalnych decydować będą samorządy lokalne. Co roku do ich kas popłynie z budżetu 800 mln zł.

— Prywatyzacja przedsiębiorstw ruszy najwcześniej w 2002 roku — podsumowuje Krzysztof Celiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / KRAJOWE BANKI SKREDYTUJĄ KOLEJ