Za rok Kraków będzie gospodarzem Światowych Dni Młodzieży (ŚDM), w czasie których do miasta wraz z papieżem Franciszkiem może przyjechać nawet 1,5-2,5 mln pielgrzymów z całego świata. Prezydent miasta Jacek Majchrowski policzył już koszty.



"Zdajemy sobie sprawę z ważności tego wydarzenia. Nie tylko w wymiarze duchowym i religijnym, ale też dla promocji naszego miasta i regionu. Będziemy mieli niepowtarzalną szansę, by relacje z Krakowa gościły na antenach 150 stacji telewizyjnych z całego świata. Liczę na to, że wiele osób wróci jeszcze do Krakowa i zachęci swoich znajomych do przyjazdu tutaj" – napisał dziś na blogu Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa.
Choć sama organizacja pielgrzymki nie jest inicjatywą miasta, a jej koszty pokryje organizator i strona rządowa, samorządowcy dokładnie policzyli już własne wydatki – zapewnia też Jacek Majchrowski.
"Sam najbardziej boję się logistycznej strony tego przedsięwzięcia, bo nie mieliśmy jeszcze do czynienia z wydarzeniem na tak wielką skalę. Wierzę jednak, że doświadczenie zebrane podczas pielgrzymek papieskich do Krakowa teraz zaprocentuje i choć Światowe Dni Młodzieży nie będą dla krakowian czasem łatwym, to wszystko odbędzie się bez większych zakłóceń – pisze na blogu prezydent.
Do zadań miasta będzie należało m.in. dbanie o czystość i porządek oraz zapewnienie sprawnego funkcjonowania komunikacji miejskiej, czyli to co na co dzień również należy do zadań własnych gminy. W czasie ŚDM na terenie Krakowa będzie jednak przebywać znacznie więcej ludzi niż zazwyczaj.
70 mln zł razy dwa
"Koszty tzw. zadań bieżących wraz z drobnymi remontami ulic szacujemy na 80 mln zł w przyszłym roku. Czy to dużo? Tydzień funkcjonowania miasta w normalnych warunkach to koszt ok. 70 mln zł. Należy więc przyjąć, że w okresie ŚDM ten koszt się podwoi. Nie jest to, jak widać, kwota, której jednorazowo miasto by nie udźwignęło" - pisze Jacek Majchrowski.
W związku z wydarzeniem Kraków chce także przyspieszyć realizację niektórych, planowanych wcześniej inwestycji. Ich wartość szacowana jest na 54 mln zł.
"Dzięki nim poprawimy funkcjonalność miasta" – pisze Jacek Majchrowski. Chodzi np. o nowe przejście, nowy tabor komunikacji miejskiej czy zmodernizowanie ulicy, co poprawi komunikację i pomoże uniknąć korków przy zwiększonym ruchu.
"Analizując koszty ŚDM po stronie miasta, wpisaliśmy do wydatków także zadania inwestycyjne. Ale chcę bardzo wyraźnie podkreślić – nie realizujemy żadnej inwestycji tylko i wyłącznie na to wydarzenie" – uzupełnia Jacek Majchrowski.
Z pomocą rządu
"Inne zadania – jak np. udekorowanie miasta, mundury dla strażników – mają wpływ na wizerunek Krakowa. Chcemy – jak każdy gospodarz – by goście, wyjeżdżając, zabrali ze sobą jak najlepsze wspomnienia" – dodaje prezydent.
Podkreśla również, że koszty, jakie poniesie Kraków w związku z ŚDM " nie są nie do udźwignięcia". Miasto liczy jednak, że część zadań dofinansuje rząd. Wniosek w tej sprawie Kraków złożył już do wojewody, który ma go przekazać dalej, do Warszawy.
Majchrowski jest zdania, że skala wydarzenia jakim są ŚDM uzasadnia wsparcie rządowe. Zapewnia również, że prowadzi w tej sprawie rozmowy z przedstawicielami różnych resortów i czeka na oficjalną odpowiedź.
Na czas trwania ŚDM miasto przekaże Komitetowi Organizacyjnemu ponad 280 budynków i terenów miejskich, które będą służyć pielgrzymom. Należą do nich m.in. szkoły, tereny Błonia oraz park Jodana. Miasto przekaże je bezpłatnie, ale koszty związane z ich użytkowaniem w czasie międzynarodowej pielgrzymki, np. wywóz śmieci, zobowiązał się pokryć organizator. Miasto nie udostępni natomiast darmowej komunikacji na czas ŚDM.
Przez tydzień ŚDM w Krakowie będzie trwać jednocześnie Festiwal Młodych, w ramach którego odbywać się będą koncerty, spektakle i wystawy.