Kraków może zapłacić za "nie" dla olimpiady

PAP
opublikowano: 2014-05-28 06:58

Krakowowi grozi odszkodowanie za wycofanie się z olimpijskiego wyścigu. Zawiodła obsługa prawna umowy z firmą odpowiedzialną za nasz wniosek, alarmuje "Dziennik Polski".

Władze miasta podpisały nieprecyzyjną umowę ze szwajcarską firmą Event Knowledge Services (EKS), która przygotowała wniosek Krakowa o organizację zimowych igrzysk w 2022 roku. Nie uwzględniono w niej możliwości wcześniejszego zakończenia starań o imprezę z powodu np. referendum.

Zawarto jedynie zapis, wedle którego Kraków może przerwać współpracę, jeśli dojdzie do "istotnej zmiany okoliczności powodującej, że wykonanie umowy nie leży w interesie publicznym, czego nie można było przewidzieć w chwili zawarcia umowy".

"Referendum nie można zaliczyć do niespodziewanych okoliczności, które usprawiedliwiają zerwanie umowy. Taką okolicznością może być np. trzęsienie ziemi, w wyniku którego ucierpiałaby infrastruktura sportowa" – uważa prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości.

"Jeszcze nie wiem, czy będziemy starać się o odszkodowanie. W przyszłym tygodniu zaczniemy rozmawiać na ten temat z władzami Krakowa" – powiedział Craig McLatchey, właściciel szwajcarskiej firmy EKS, która przygotowała wniosek i już zainkasowała za niego 3,6 mln zł.

fot. GKOZ
fot. GKOZ
None
None