Kraków walczy ze smogiem

Stolica Małopolski staje się centrum technologii czystego powietrza i ściąga branżowe firmy z całego świata

Jak przekuć słabość w atut? Holendrzy, którzy przez lata osuszali kraj, stali się ekspertami w dziedzinie technologii wodnych. Mają 3 tys. firm z tej branży, które działają w 73 krajach, a ich eksport sięgał w 2013 r. 18 mld EUR.

Polska jest czarną owcą pod względem jakości powietrza: znalazła się na przedostatnim miejscu w UE, przed Bułgarią, a „Financial Times” okrzyknął ją stolicą europejskiego smogu. Jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast jest Kraków. Dla jednych byłby to powód do wyjazdu, innych mobilizuje do działania.

Złote na dolary

— Ludzie wiedzą o zagrożeniu, bo Krakowski Alarm Smogowy prężnie działa, ale nie rozumieją jego skali, a przecież 45 tys. osób umiera w Polsce wcześniej przez złą jakość powietrza.

Dla Krakowa to również zaczyna być problem ekonomiczny, bo turyści coraz częściej narzekają na smog, a programiści czy menedżerowie nie chcą tu przyjeżdżać do pracy. Wywodzę się z branży IT i wielokrotnie uczestniczyłem w hackathonach. Dlatego wpadłem na pomysł stworzenia Smogathonu — wydarzenia, które ściągnie ludzi z pomysłami i firmy z technologiami do walki z zanieczyszczeniem powietrza — mówi Maciej Ryś, organizator Smogathonu.

W 2015 r. w pierwszej edycji Smogathonu, którego motto brzmi „technologią w smog”, pojawiły się głównie pomysły, a nagrody były rzeczowe. W drugiej, z listopada 2016 r., zgłosiło się kilkadziesiąt firm i pomysłodawców m.in. z Chin, Kanady, Niemiec i Ukrainy, na galę finałową zakwalifikowało się 10 projektów, a zwycięzca otrzymał 100 tys. zł.

— Chcemy, by w trzeciej edycji nagroda wyniosła w sumie 100 tys. USD. Chcemy zorganizować półfinały w Londynie, Delhi, Los Angeles, Vancouver lub Mexico City, a środkowoeuropejski — w Warszawie. Zwycięzca wdroży rozwiązanie w Krakowie — twierdzi Maciej Ryś.

Wychodzą w Polskę

Swoje rozwiązanie już wdrożyła spółka Airly, zwycięzca pierwszego Smogathonu. Założona przez czterech studentów AGH firma rozdała czujniki blisko 100 mieszkańcom Krakowa (wybranym z ponad 1 tys. zgłoszeń), dzięki temu razem z należącymi do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska miasto ma ich 106.

— Lubimy biegać. Brakowało nam informacji o jakości powietrza. Stworzyliśmy prototyp urządzenia mierzącego natężenie pyłu PM2,5, PM10 i podającego parametry pogodowe. Zrobiliśmy je dla siebie, ale każdy, kto je widział, mówił, że jest świetne. Wzięliśmy udział w pierwszym Smogathonie i zwyciężyliśmy. W sierpniu 2016 r. w firmę zainwestował Wojciech Burkot [był szefem polskiego zespołu inżynierów Google’a, potem kierował zespołem IT w Allegro — przyp. red.] — mówi Wiktor Warchałowski, prezes wycenianej na 4 mln zł spółki Airly.

Pojawili się też pierwsi klienci — podkrakowskie gminy: Zielonki, która zamówiła 42 urządzenia, i Wielka Wieś — 21. Są wstępne umowy z kolejnymi gminami na kilkaset urządzeń. Firma sprzedaje je w modelu subskrypcyjnym — miasto lub gmina płaci za urządzenie i miesięczny abonament dający dostęp do danych.

— Rozpoczęliśmy produkcję seryjną i wyprodukujemy pół tysiąca urządzeń. Chcemy zainstalować jak najwięcej czujników w Polsce, a potem będziemy myśleć o ekspansji zagranicznej. Wtedy też rozpoczniemy kolejną rundę inwestycyjną — mówi Wiktor Warchałowski.

Skok na świat

Również z Krakowa wywodzi się inny producent urządzeń — firma Air Matrix, z którą współpracują m.in. prof. Tadeusz Uhl z AGH, prof. Andrzej Skoczkowski z PAN i dr hab. Paweł Paćko z AGH. Za granicę wychodzi od razu. Wyprodukowała 1,5 tys. mobilnych czujników, które dokonują pomiaru stężenia pyłów PM 2,5. Chce w nie wyposażyć walczących ze smogiem mieszkańców Krakowa, Paryża, Hongkongu i Delhi. Trwa faza testów — kilkadziesiąt osób sprawdza w Krakowie i Paryżu urządzenia i powiązane z nimi aplikacje.

— Na rynek wejdziemy w ciągu kilku tygodni. Chcemy stworzyć społeczność osób zainteresowanych jakością powietrza i dać jej narzędzie do pomiarów. W Krakowie chcemy wyposażyć w czujniki przewoźników miejskich — mówi Mikołaj Ruta, współtwórca Air Matriksu, który specjalizuje się we wprowadzaniu na rynek start-upów. Każdy pomiar jest wczytywany na mapę, a inni użytkownicy mogą zobaczyć wynik.

— W tym roku chcemy wyprodukować więcej czujników. Rozpoczynamy też prace nad urządzeniami, które pozwolą badać kilka wielkości jednocześnie: pyły PM 2,5, PM 10 oraz związki lotne. Mając szczegółowe dane o zanieczyszczeniu powietrza będziemy mogli skuteczniej z nim walczyć — dodaje Mikołaj Ruta. Patronat nad spółką objął Polski Klub Ekologiczny.

Drony nad miastem

Na efekty ostatniego Smogathonu nie trzeba będzie długo czekać. Jest szansa, że w Krakowie (lub Warszawie) pojawi się pochłaniająca zanieczyszczenia zrobiona z mchu ścianka CityTree firmy Green City Solutions, zwycięzcy ubiegłorocznego Smogathonu, która kosztuje 25 tys. EUR. Jedna tablica oczyszcza powietrze tak jak 275 drzew — w Krakowie potrzebnych byłoby 1500.

Być może sfinansują ją firmy, których logo pojawi się na obudowie przypominającego billboard urządzenia. Krakowska rada miejska przegłosowała niedawno, by wdrożyć pomysł jednego z uczestników — firmy Novelty: drony z czujnikami. Będą latać i tropić domy, w których spalane są nieodpowiednie materiały. © Ⓟ

Administracja też działa

W grudniu zarząd województwa przyjął projekt uchwały antysmogowej, która od połowy 2017 r. ma wprowadzić całkowity zakaz spalania mułów (odpadów) i flotów węglowych oraz palenia mokrym drewnem (wilgotność powyżej 20 proc.), a także wyeliminować montowanie kotłów niespełniających żadnych norm emisji zanieczyszczeń. Na dostosowanie jest czas do końca 2022 r. Ministerstwo Rozwoju przygotowało rozporządzenie, zgodnie z którym od 2018 r. będzie można sprzedawać i montować w Polsce kotły na paliwa stałe tylko najwyższej piątej klasy parametrów emisyjnych. Od 2020 r. w Polsce obowiązywać zaczną unijne rozwiązania, które zezwalają na sprzedaż tylko najmniej emisyjnych pieców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Kraków walczy ze smogiem