Krawiec kraje jak mu... nadzór pozwala

DI
opublikowano: 2010-04-30 20:30

Krawiec z Warszawy, który przez długie lata (mówi się nawet o 20), podając się za inspektora nadzoru budowlanego, „fachowym okiem” kontrolował wiele znanych inwestycji budowlanych w naszym kraju.

Wśród opiniowanych przez „inspektora” budów były m.in. drogi, w tym krajowa 16, domy jednorodzinne, osiedla, salony samochodowe, i- co zakrawa niemal na kpinę - nawet komenda powiatowa policji w Grajewie.

None
None

Lech R. jak się okazuje miał skończoną jedynie podstawówkę i zawód krawca, reszta papierów była doskonale podrobiona.  Z tym, że część kwalifikacji i zakres uprawnień były niejako na wyrost, gdyż nie były nawet przewidziane prawem.

Oszusta wychwycił jeden z prawdziwych inspektorów budowlanych, który nie mogąc znaleźć Lecha R. na liście  inżynierów budownictwa, stwierdził, że pod podanym przez oszusta numerem jest wpisana całkiem inna osoba.