Kredyt Bank deklaruje, że chce odzyskać od CLiF całość długu. Jednocześnie zapewnia jednak, że jest gotów na ustępstwa i może pójść na rękę leasingobiorcom.
Stanowisko Kredyt Banku (KB) w sprawie układu z Centrum Leasingu i Finansów brzmi niejednoznacznie. Z jednej strony deklaruje chęć odzyskania wszystkich pieniędzy, jakie jest mu winien CLiF, a z drugiej — jest gotowy pójść na kompromis.
— Z naszych obliczeń wynika, że CLiF jest nam winien jeszcze 23 mln zł. Jeżeli na konto spółki nie wpłynie wystarczająca suma — jesteśmy gotowi pójść na ustępstwa. Być może nasze stanowiska spotkają się w pół drogi — mówi Paweł Janowski, dyrektor departamentu restrukturyzacji i windykacji Kredyt Banku.
Nie chciał już jednak ujawnić więcej szczegółów.
CLiF zaproponował wierzycielom zredukowanie długu o 40 proc. Na razie negocjacje w sprawie możliwości zawarcia układu zostały wstrzymane. Jednym z powodów było wyczyszczenie przez banki kont CLiF.
Kredyt Bank zapewnił jednocześnie, że leasingobiorcy, którzy spłacili wszystkie raty leasingowe, będą mogli swobodnie realizować oferty wykupu — czyli przejąć za grosze przedmioty leasingu. Bank zaniecha też ściągania od klientów dwóch rat leasingowych z października i listopada 2001, kiedy nikt tak naprawdę nie wiedział, na czyje konta należy wpłacać pieniądze. Firmy, które wpłacały raty do depozytu sądowego, będą musiały przekazać te pieniądze Kredyt Bankowi. KB zapewnił również, że będzie honorował wpłaty dokonywane jesienią 2001 r. na konta CLiF w Raiffeisen Banku.
— Jeżeli bank spełni te obietnice i wyda zabezpieczające umowy weksle, jego ofertę będzie można uznać za satysfakcjonującą — mówi Andrzej Stawicki, szef Stowarzyszenia na rzecz Obrony Praw Przedsiębiorców.
Jednocześnie okazało się, że Kredyt Bank nie dokonał przewłaszczenia przedmiotów leasingu.
— Formalnie przedmioty lea- singu cały czas należą do CLiF — mówi Paweł Janowski.
Takie stanowisko Kredyt Banku — jeżeli uda mu się je uzasadnić przed sądem — będzie oznaczało, że roszczenia, z jakimi niedawno wystąpił CLiF (około 75 mln zł), zostaną mocno zredukowane.