Kredyt z PKO BP, dopłata od państwa

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 03-01-2007, 00:00

Państwo zaczyna dopłacać do odsetek od kredytów mieszkaniowych. Jednak nie oznacza to większej dostępności tych kredytów.

PKO BP jest pierwszym bankiem, który wprowadzi kredyty mieszkaniowe z dopłatami skarbu państwa do odsetek. Zrobi to od 24 stycznia.

— Wybraliśmy PKO BP, bo udziela najwięcej na rynku kredytów mieszkaniowych i ma największą w kraju sieć placówek (ponad 1,2 tys. — przyp. red.). Prowadzimy rozmowy także z Pekao, drugim z największych banków, oraz SKOK-ami — tłuma- czy Wojciech Kuryłek, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK).

To właśnie BGK zarządza środkami pomocowymi państwa.

Dopłaty będą przyznawane na osiem lat. Refundowanych będzie 50 proc. odsetek naliczonych według stopy referencyjnej określonej jako 3-miesięczny WIBOR plus 2 pkt proc., czyli 6,2 proc.

Rodzina, ach, rodzina

Podstawa naliczania dopłat ograniczona została do wartości kredytu przypadającego na 50 mkw. mieszkania (przy czym w całości nie może być ono większe niż 75 mkw.) oraz dla domu — na 70 mkw. (nie większego jednak niż 140 mkw.). Kredyt z dopłatą może być udzielony wyłącznie rodzinie lub osobie samotnie wychowującej dziecko, która nie posiada własnego mieszkania.

Skarb państwa szacuje, że w ciągu ośmiu lat wyda na dopłaty około 4 mld zł. Jeśli jednak ktoś myśli, że dopłaty zwiększą dostęp rodzin do mieszkań, to żyje iluzjami. Kredyty mieszkaniowe są bowiem udzielane na 25–30 lat. Tymczasem państwo pomaga w ich spłacie tylko przez osiem.

— Dopłaty nie zwiększają zdolności kredytowej rodzin — mówi jasno Sławomir Skrzypek, p.o. prezes PKO BP.

BGK oczekuje, że w tym roku banki udzielą kredytów preferencyjnych na 2-3 mld zł, a dopłaty z tego tytułu wyniosą około 60 mln zł.

Apetyt giganta

— Oczekujemy, że w tym roku udzielimy kredytów preferencyjnych na minimum 1,5 mld zł —uważa Sławomir Skrzypek.

Oznacza to, że nieco ponad 9 proc. nowego portfela banku mają stanowić kredyty z dopłatami. Jeśli bowiem uda mu się powtórzyć 45-procentowy wzrost z 2006 r., a takie są plany, to obecny zamknie portfelem kredytów hipotecznych na poziomie 15,9 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu