Kredyty idą do internetu

Alior uruchomił internetowego brokera pożyczkowo-kredytowego. Na początku 2018 r. zrobi to FinAI, fintech wspierany przez Krzysztofa Domareckiego

To może być potężne uderzenie w stacjonarnych brokerów kredytowych i serwisy internetowe zarabiające na programach partnerskich, linkach afiliacyjnych, pomagających przyciągać klientów pożyczkowych z sieci. Na rynku pojawił się nowy gracz, który zupełnie może zmienić zasady gry w pośrednictwie finansowym. Wiosną tego roku Wojciech Sobieraj, ówczesny prezes Alior Banku, ogłaszając strategię, zapowiedział, że do końca roku bank utworzy spółkę internetowego pośrednictwa kredytowego. Nie do końca się to udało, bo 20 grudnia platforma wystartuje, ale w ramach testów friends and family, jednak jej operacyjny rozruch to już kwestia tygodni. Bancovo, tak nazywa się spółka, ma ambicje stać się integratorem kredytowo-pożyczkowym w internecie, wyszukiwarką ofert bankowo-pożyczkowych i porównywarką cen, ale cen realnych, a nie orientacyjnych, jak w serwisach internetowych.

Wyświetl galerię [1/2]

NA WYŚCIGI: Michał Chyczewski (z lewej), prezes Aliora, „dowiózł” obietnicę poprzednika i uruchomił Bancovo. Nazwa została pomyślana w ten sposób, żeby można ją było klonować za granicą. Krzysztof Domarecki, twórca Seleny, zainwestował w FinAI w czerwcu ubiegłego roku. Na razie to jedyna fintechowa inwestycja jego funduszu Fidiasz, którego budżet wynosi 200 mln zł. Fot. Marek Wiśniewski

2-3 mld zł sprzedaży

Na platformie znajdzie się więc oferta banków i firm pożyczkowych. Na razie z Bancovo bankują tylko firmy pożyczkowe, nie licząc Aliora i inBanku: Wonga. com, Happi Pożyczki, TakTo Finanse i SuperGrosz. Co ciekawe — na razie na liście kooperantów nie ma Vivusa. Alior zapewnia, że to dopiero początek, bo plan integracji zakłada podłączenie do platformy minimum trzech partnerów kwartalnie. Jeśli plany Bancovo mają się spełnić, a zakładają one, że już za dwa lata, czyli w 2020 r., sprzedaż internetowego brokera wyniesie 2-3 mld zł, to w projekcie muszą wziąć udział banki. Alior nie widzi innej możliwości, bo przenoszenie biznesu kredytowego do internetu jest procesem nieuchronnym. Powołuje się na badania, według których za dwa lata pośrednictwo internetowe będzie miało już 10 proc. udziałów w rynku brokerki finansowej. Wskazuje na przykład firmy Quicken Loans, amerykańskiego pośrednika, który w ubiegłym roku sprzedał w sieci kredytów hipotecznych za 96 mld USD. W ofercie Bancovo na początek będą chwilówki, ale już w drugiej połowie przyszłego roku pojawią się hipoteki, kredyty dla przedsiębiorców i produkty inwestycyjne.

Tylko kredyty

Pośpiech, z jakim Alior Bank uruchamia internetowego brokera, komunikując projekt jeszcze na etapie rozruchu, nie dziwi, ponieważ konkurencja nie śpi. Już niedługo Bancovo będzie miało konkurenta. Przed tygodniem na katowickim Impact Fintechu prezentowała się spółka FinAI z portfela funduszu Fidiasz, należącego do Krzysztofa Domareckiego, z pomysłemniemal bliźniaczo podobnym do aliorowego. — Koncepcja pośrednictwa internetowego nie jest nowa, bo jeśli istnieje realna potrzeba prostego, łatwego dostępu do finansowania, a istnieje, to powstają projekty z myślą o zaoferowaniu takich usług. My dostrzegliśmy taką potrzebę w ubiegłym roku i przygotowujemy platformę, która przybliży klienta do banków — mówi Rafał Czernik, prezes FinAI. Model biznesowy fintecha różni się od Bancovo tym, że na jego platformie dostępne będą tylko kredyty bankowe — na początek gotówkowe. Rafał Czernik tłumaczy, że branża pożyczkowa to inny produkt, inny klient, inne potrzeby oraz niższe kwoty. Potencjał sektora bankowego jest tak wielki, że FinAI koncentruje się tylko na klientach banków. Na 14 mln klientów e-commerce w Polsce 50 proc. szuka informacji o kredycie online, natomiast tylko 11 proc. kredytów udzielanych przez banki to kredyty udzielone przez internet. Sporo mówi też zestawienie dynamiki wzrostu wolumenu sprzedaży firm pożyczowych w kanale cyfrowym i tradycyjnym. W 2010 r. udział chwilówek internetowych w całym obrocie wynosił 5 proc., a w 2016 — 5,47 proc. FinAI chce wystartować z platformą kredytową w I kw. 2018 r. Obecnie jest w trakcie integracji z systemami bankowymi. Rafał Czernik nie ujawnia liczby partnerów, ale mówi, że platforma ma sens tylko wtedy, kiedy może zaoferować kredyty wielu banków. Plany FinAI zakładają osiągnięcie sprzedaży w wysokości 1 mld zł w 2020 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Kredyty idą do internetu