KREDYTY SĄ LEPSZE NIŻ KONSORCJA
Biedni finansują bogatych — właśnie na tej zasadzie funkcjonuje system argentyński
Samochód za kilkaset złotych — tak reklamują się Auto System i Autotak — konsorcja oferujące sprzedaż samochodów w systemie ratalnym. Rzeczywistość okazuje się jednak mniej atrakcyjna. Konsorcja sprzedaży samochodów przypominają system feudalny, w którym biedni finansują bogatych.
Konsorcyjne systemy sprzedaży samochodów działają na polskim rynku motoryzacyjnym od dziewięciu lat. Liderem jest Auto System, który sprzedaje samochody produkowane przez Daewoo-FSO Motor na Żeraniu. Administratorem konsorcjum jest spółka AICE Polska, kontrolowana przez Ricardo Fernandez Nunez. Na podobnych zasadach działa Autotak, którego organizatorem jest Euro American Konsorcjum. Argentyńskie systemy sprzedaży ratalnej polegają na organizowaniu samofinansujących się kilkunastoosobowych grup. Łączą elementy losowania, licytacji i kredytowania. W rzeczywistości główną ich cechą, odróżniającą je od kredytów i zakupów gotówkowych, jest to, że klient nie wie, ile tak naprawdę wybrany przez niego samochód będzie kosztował i kiedy go otrzyma. Nie wiadomo również, czy wybrany model będzie jeszcze produkowany.
Biedni dla bogatych
Konsorcja oferujące zakup samochodów w systemie argentyńskim zarabiają na obracaniu pieniędzmi swoich klientów i upustach, jakie otrzymują od producentów samochodów. Kierują swoją ofertę do ludzi, których nie stać na zakup auta za gotówkę. Głównym magnesem jest nie oprocentowany kredyt, rozłożony zazwyczaj na 72 raty, powiększone o koszty administracyjne. Klienci muszą się jednak liczyć, że na samochód mogą czekać nawet sześć lat, jeżeli go wcześniej nie wylosują lub nie wylicytują, deklarując natychmiastowe wpłacenie jak największej kwoty. Oznacza to, że zamożniejsi klienci dostaną przydział na auto, które finansują uczestnicy konsorcjum nie dysponujący gotówką. W systemie argentyńskim do końca nie wiadomo, ile auto będzie ostatecznie kosztować, gdyż każda podwyżka u producenta automatycznie przekłada się na wysokość rat. W przypadku kredytu bankowego pieniądze otrzymuje się natychmiast, a cena kupionego samochodu już nie rośnie. Alternatywą dla konsorcjów jest jedynie systematyczne oszczędzanie. Oszczędzanie w banku ułatwia też uzyskanie kredytu.
Wspólny cel
Wycofanie się z konsorcjum jest jednak niekorzystne, gdyż oprócz potrącanych kosztów administracyjnych, pieniądze są wypłacane dopiero po rozwiązaniu grupy (Autotak). Auto System udziela nowym klientom gwarancji, że jeżeli w ciągu 7 dni od daty zawarcia umowy znajdą tańszą ofertę, otrzymają bez potrąceń zwrot opłaty wstępnej. Dotychczas ci, którzy nie mieli gotówki na zakup samochodu, musieli wybierać między kredytem bankowym a systemem konsorcyjnym. Autotak, zdystansowany przez konkurenta, zdecydował się na połączenie zalet obu systemów i rozpoczął współpracę z FIAT Bank Polska. Klienci konsorcjum mogą przyśpieszyć odbiór pojazdu, zaciągając preferencyjny kredyt w FIAT Banku.
Głównym celem konsorcjów jest jednak wspomaganie koncernów samochodowych w sprzedaży samochodów. AICE w pierwszym półroczu tego roku zawarło 27 992 umowy. EAK pozyskało natomiast tylko 6100 klientów. Za pośrednictwem konsorcjów koncerny samochodowe sprzedały ponad 15 tys. samochodów, z tego AICE zakupiło 11 301 aut Daewoo. W tym roku EAK zamierza zakupić w turyńskim koncernie 10 tys. samochodów, natomiast Auto System chce wspomóc Daewoo w sprzedaży blisko 22 tys. aut.
Artur Niewrzędowski