Kręta droga do projektów B+R

Sylwester SacharczukSylwester Sacharczuk
opublikowano: 2015-04-27 00:00

Innowacyjność: Brak ulg podatkowych, słaba współpraca — to główne bariery w rozwoju polskiego sektora badawczo-rozwojowego

Coraz więcej polskich przedsiębiorców dochodzi do wniosku, że proste inwestycje to za mało, by notować szybki wzrost — i jeśli chcą przyśpieszyć rozwój swoich firm, muszą postawić na B+R. Jak wskazują najnowsze badania Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) i firmy doradczej PwC, opłacalność inwestowania w ten obszar rośnie. Wciąż jednak jest wiele barier, które spowalniają rozwój B+R i zniechęcają przedsiębiorców do podejmowania innowacyjnych projektów.

— Konieczne są działania, które spowodują jeszcze większe zainteresowanie działalnością B+R. Respondenci przeprowadzonego przez nas badania wskazali, że ważnym czynnikiem, który może skłonić przedsiębiorstwa do rozwoju i zwiększania wydatków na B+R, jest możliwość dofinansowania oraz ulgi podatkowe z tytułu prowadzonych prac. Powinniśmy zrobić wszystko, by zachęcić przedsiębiorców do aktywności w obszarze prac badawczo-rozwojowych — komentuje Beata Tylman, dyrektor w PwC, odpowiedzialna za obszar innowacji oraz badań i rozwoju.

Dotacje jako marchewka

Jakie motywatory mogłyby zachęcić firmy do tego typu działań? Przede wszystkim dotacje na działalność, których nie trzeba zwracać — to najczęstsza odpowiedź wśród pytanych przedsiębiorców. To już kolejny raport poświęcony B+R, po którego lekturze można odnieść wrażenie, że gdyby nie granty, wielu przedsiębiorców nie podjęłoby prac nad innowacjami.

— Zwiększenie programów i dofinansowania na projekty kończące się prototypem lub wdrożeniem dla małych i średnich przedsiębiorstw zdecydowanie zwiększyłoby liczbę polskich produktów, które miałyby szansę konkurować na światowych rynkach nie ceną, ale innowacyjnym rozwiązaniem. Większość osób uważa, że najtrudniej opracować demonstrator, czyli VI poziom technologiczny, tymczasem nasze doświadczenia wskazują, że to dopiero jedna trzecia kosztów opracowania prototypu — mówi Janusz Michalcewicz, prezes spółki Eurotech. Od lat firmy narzekają na brak w Polsce ulg podatkowych z tytułu prowadzenia prac badawczo-rozwojowych.

Prawie wszystkie kraje Europy Środkowej dbają o innowacyjność dwutorowo — z jednej strony korzystają z funduszy UE, ale nie zapominają też o innych sposobach pobudzania do aktywności w B+R, np. przez daleko idące zachęty podatkowe.

Ale nie Polska — nasz kraj wpatrzony w dotacje zapomina o systemowych formach wsparcia. Brakuje rozwiązania wspierającego prowadzenie działań B+R w sposób ciągły i przewidywalny. Firmy zwracają uwagę, że powinno ono uwzględniać specyfikę poszczególnych sektorów. Przedsiębiorcy narzekają też na słabą elastyczność i dynamikę jednostek naukowych i badawczych.

— Dotychczasowe próby współpracy nie doszły do skutku. Wynika to z różnych celów, jakie stawiają sobie biznes i nauka. Biznes to krótki czas prac B+R, szybkie wdrożenie. Nauka to długi czas prac B+R, wysokie koszty narzutów i niechęć do brania odpowiedzialności za wyniki biznesowe — komentuje Roman Musiał, prezes spółki MindMade.

Jeśli B+R, to solo

Firmy planujące projekty B+R mają bardzo dużo zastrzeżeń dotyczących obowiązującego prawa. Najbardziej — co nie powinno dziwić, zważywszy na wspomniany wyżej brak ulg — oczekują zmian w przepisach podatkowych. Ich zdaniem do poprawki są niektóre zapisy prawa rachunkowego, własności przemysłowej i prawa pracy.

Inną sprawą jest brak chęci współpracy przedsiębiorców przy projektach B+R. Aż 70 proc. firm z sektora MSP w ostatnich trzech latach nie miało ani jednego przedsięwzięcia badawczo-rozwojowego zrealizowanego w kooperacji z jakimkolwiek partnerem. Natomiast firmy MSP, które są skore do współdziałania, w ciągu ostatnich trzech lat realizowały średnio cztery projekty z biznesowymi partnerami. Co ciekawe, z badania PwC wynika, że większość prezesów postrzega obszar badań i rozwoju jako kluczowy do dalszego rozwoju swojej firmy, ale aż 65 proc. z nich zdaje sobie sprawę z niedostatecznego przygotowania swojej organizacji do skutecznego zajęcia się tego typu działalnością.

Efekt? W rankingu The Global Innovation Index 2014 w kategorii „Współpraca badawcza na linii przemysł-nauka” Polska znalazła się dopiero na 70. miejscu na świecie. Wiele o otwartości przedsiębiorców i chęci do współpracy mówi też kategoria „Stopień rozwoju klastrów” w tym samym rankingu. Tu Polska uplasowała się na… 99. pozycji.

Natomiast w przygotowanym na zlecenie Komisji Europejskiej rankingu tysiąca unijnych firm o największych wydatkach na B+R w latach 2013-14 mamy mizerne przedstawicielstwo w postaci zaledwie czterech reprezentantów (chodzi o Asseco, Netia, Bank Ochrony Środowiska i Comarch).