Krewetki masala

Stanisław Majcherczyk
opublikowano: 2007-11-02 00:00

Chęć na kuchnię hinduską nachodzi nas cyklicznie. A kiedy nachodzi, wtedy po prostu musimy. Najlepiej, gdy zdarza się to akurat w Londynie. Tym razem naszło nas podczas pobytu w Warszawie. Wstąpiliśmy do Tandoor Palace. Postanowiliśmy być przekorni i zamiast zamówić coś z dań sztandarowych, wybraliśmy krewetki masala (48,5 zł). Za ryż doliczają tam osobno (9 zł).

Rzuciliśmy okiem na kartę win. Z hinduską kuchnią teoretycznie nie miało prawa tam nic smakować. Ale może? Poprosiliśmy o sugestie dostępnego na kieliszki wina do krewetek. Serdecznie zaproponowano czerwone hiszpańskie Toro Negro Tinto. Krewetki podano w kociołku, wśród nich kąpało się jajko na twardo (wypełniacz?). Nałożyliśmy towarzystwo wraz z ryżem na talerze, które były rzeczywiście gorące. Wino w kieliszkach za to do chłodnych zdecydowanie nie należało. Zaraziło się od talerzy czy co? Spróbowaliśmy je razem z naszym wybrańcem. Niestety, masakra. Z innymi winami nie zamierzaliśmy eksperymentować. Cicho poprosiliśmy o piwo. Na stole pojawiło się hinduskie. Poprawnie schłodzone, dostojny Kingfisher (12,5 zł). Parce na podniebieniu doprawdy było dobrze. Miało się wręcz wrażenie, że jest to chyba właśnie to, o czym codziennie marzą w Palace młode hinduskie krewetki.

Krewetki masala z ryżem.

Tandoor Palace

ul. Marszałkowska 21/25

Warszawa