Gundlach, nazywany „królem obligacji”, przedstawił swoją kasandryczną prognozę w poniedziałek podczas webcastu zorganizowanego przez Rosenberg Research. Powtórzył podczas wystąpienia, że jest mniej przekonany niż w 2016 roku o wygranej Trumpa. Wyraził także obawę co do przyszłości amerykańskiej gospodarki.

- Gospodarka już jest w opłakanym stanie, ale może być jeszcze większa katastrofa – powiedział. – Kiedy korzysta się z tak brutalnych instrumentów, jak rozrzucanie pieniędzy, skutki dla gospodarki nie są jednorazowe. Najpierw jest wielki wstrząs, a potem następują wtórne – dodał.
Słynny inwestor odniósł się także do długoterminowych perspektyw USA i przyszłości demokracji w kraju.
- Ludzie są mocno przekonani do demokracji, a jednak Chiny mają wielki wzrost i dużo lepszą infrastrukturę pod władzą totalitarną – powiedział Gundlach. – Co zrobimy, kiedy nasze wyniki są gorsze? Czy jest możliwe, że zmienimy zdanie? Tak, to możliwe. Myślę, że dojdzie do znaczących zmian w ciągu następnych sześciu lat – dodał, podkreślając iż nie wyklucza rozpadu USA na więcej niż jeden kraj.
Równie dużych zmian szef DoubleLine Capital oczekuje na rynku finansowym.
- Odejdziemy od paradygmatu, w którym tkwiliśmy od około dekady – przewiduje Gundlach, odnosząc się do tzw. nowej normalności, charakteryzującej się wzrostem w przedziale 2,0-2,5 proc., stabilną inflacją i niską zmiennością na rynkach.