Królestwo samby kusi inwestorów

  • Jagoda Fryc
22-03-2012, 00:00

Brazylijski rynek wspierają atrakcyjne wyceny akcji, a gospodarka rozwija się dzięki obfitości zasobów naturalnych, zamożnej klasie średniej i rosnącej konsumpcji

Brazylia to nie tylko karnawał w Rio i wysokiej klasy drużyny piłkarskie. To także jedna z największych gospodarek świata i region kuszący intratnymi okazjami inwestycyjnymi.

Według prognoz, w 2012 r. brazylijskie PKB ma wzrosnąć o 3,5 proc., wobec 3 proc. w 2011 r. i 7,5 proc. w 2010 r. Bodźcem pobudzającym brazylijską gospodarkę są inwestycje, duży rynek wewnętrzny (ponad 190 mln mieszkańców) oraz wysoka konsumpcja. W trakcie prezydentury Luiza Inácio Lula da Silvy z ubóstwa wyrwało się ponad 20 mln osób, a prawie 30 mln dołączyło do tzw. klasy średniej.

Dzięki rządowym programom wspierania zatrudnienia w latach 2009-10 powstało 3,2 mln nowych miejsc pracy. W zeszłym roku bank centralny rozpoczął serię obniżek stóp procentowych, co wraz ze spadkiem inflacji pozytywniewpływa na akcje kredytowe w bankach.

Konsekwentnie w górę

W tym roku główny brazylijski indeks należy do najmocniejszych na świecie. Od początku stycznia jego wartość wzrosła o około 17 proc., bez większej korekty, przedłużając zwyżki zapoczątkowane w sierpniu ubiegłego roku.

— Bovespa zbliża się do oporu 70-75 tys. punktów — strefy historycznie maksymalnych cen. Warto zwrócić uwagę na utrzymujące się bardzo duże obroty na tamtejszej giełdzie. Zainteresowanie handlem akcjami jest najwyższe w historii — mówi Łukasz Wardyn.

Obecnie wskaźniki wycen w Brazylii są bliskie tych z 2008 r. Prognozowany cena/ zysk na ten rok to około 8. Akcje z indeksu Bovespa trafiają do portfeli wielu funduszy. Brazylia jest beneficjentem zarówno funduszy globalnych, krajów rozwijających się, Ameryki Południowej oraz funduszy krajów BRIC.

— Wybór inwestorów pada zazwyczaj na akcje 70 spółek z głównego indeksu Bovespa. Jednakże cała giełda ma 1,2 bln USD kapitalizacji, co stawia Brazylię na 8. miejscu na świecie. Jeżeli bariera 70-75 tys. punktów zostanie przebita przez indeks Bovespa, to można oczekiwać, że rynek wejdzie w długoterminową hossę. Zagrożeniem dla utrzymania zwyżek byłoby przebicie w dół 63 500 pkt, czyli linii długoterminowego trendu wzrostowego — mówi Łukasz Wardyn.

Jak trafić do Brazylii

Polscy inwestorzy mają wiele możliwości uczestniczenia we wzroście tamtejszego rynku. Najłatwiejszy sposób to za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych. Polskie TFI oferują dwa fundusze, inwestujące większą część portfela w Brazylii. Investor Ameryka Łacińska oraz ING Ameryki Łacińskiej zarobiły od początku roku odpowiednio 6,8 proc. i 15,2 proc. Pierwszy, inwestując w jednostki uczestnictwa funduszy zagranicznych, lokuje ponad 65 proc. portfela na brazylijskim rynku.

Największy udział stanowią walory z sektora finansowego (21,3 proc.) oraz dóbr podstawowych (20,4 proc.). Drugi również jest funduszem funduszy i inwestuje niecałe 65 proc. portfela na brazylijskim parkiecie, przede wszystkim w spółki z sektora finansowego (26,5 proc.). Zagraniczne TFI oferują na polskim rynku 3 fundusze akcji brazylijskich.

Najlepszy JPM Brazil Alpha Plus A wyceniany w dolarach zarobił od początku roku 20,9 proc. Trzy największe pozycje w portfelu na koniec grudnia 2011 r. to Itau Unibanco (9,7 proc.), Companhia De Bebidas (7,3 proc.) oraz Banco Bradesco (6,7 proc.)

— Najtrudniejszy jest dostęp bezpośredni do rynku akcji. Prowizje transakcyjne są wysokie, a dostęp do notowań kosztowny. Warto również zwrócić uwagę na różnicę czasu i barierę językową, która może utrudniać aktywne inwestowanie — dodaje Łukasz Wardyn.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Królestwo samby kusi inwestorów