Królewska, książęca - tropami warszawskiej giełdy

W ciągu 200 lat mieściła się pod pięcioma adresami, ale zawsze było to centrum finansowe miasta.

Tworzona w trudnych warunkach zaborów, przenoszona do kolejnych siedzib, warszawska giełda bogaciła się razem z miastem i ginęła wraz z nim. W ciągu 200 lat mieściła się pod pięcioma adresami, ale zawsze było to centrum finansowe miasta. Pałac Saski na początku XIX w. nie przypominał reprezentacyjnej budowli, którą kojarzymy z archiwalnych zdjęć i filmów okresu II RP. Z zewnątrz posiadający formę barokowego pałacu został przekształcony w budynek z mieszkaniami i biurami na wynajem. Tam właśnie, w sąsiedztwie mieszkania rodziców siedmioletniego Fryderyka Chopina, 12 maja 1817 r. odbyła się uroczysta sesja inaugurująca Giełdę Kupiecką w Warszawie.

Budowa siedziby Banku Polskiego, który przejął nadzór nad parkietem, umożliwiła jej przenosiny do gmachu przy pl. Bankowym. Projektantem budynku oddanego w 1828 r. był Antonio Corazzi, toskańczyk, któremu Warszawa zawdzięcza również m.in. siedzibę Teatru Wielkiego, Polskiej Akademii Nauk w Pałacu Staszica i Komendy Głównej Policji w Pałacu Mostowskich.

Po upadku powstania styczniowego emocje polskich buntowników zostały w znacznej mierze skierowane na rozwój gospodarczy, co znakomicie przedstawił w „Lalce” Bolesław Prus. Giełda znowu potrzebowała nowej siedziby, na którą wybrano dawny budynek ujeżdżalni w Ogrodzie Saskim. Witold Lanci, autor jej przebudowy, miejsce konnych pokazów zamienił w elegancką salę handlu papierami wartościowymi, a bryłę budynku ozdobił klasycznym portykiem, który przypominał te z siedzib giełd paryskiej i nowojorskiej.

Budynek przy ul. Królewskiej był najdłużej funkcjonującą siedzibą giełdy, znajdował się zresztą w centrum finansowym ówczesnej Warszawy, w okolicy wielu banków, domów pożyczkowych i firm ubezpieczeniowych. Byt niemal wszystkich zakończyła II wojna światowa, w szczególności niemieckie bombardowania we wrześniu 1939 r. i walki podczas powstania warszawskiego. Odbudowa rynku kapitałowego przez rząd Tadeusza Mazowieckiego wymagała nowej siedziby dla giełdy.

Przewrotnie umiejscowiono ją w gmachu KC PZPR, co ściągnęło biura funduszy i innych instytucji finansowych. Od początku wiedziano, że jest to sytuacja tymczasowa, do czasu powstania docelowej siedziby, jednak wynajem trwał na tyle długo, że uzyskane z niego pieniądze umożliwiły budowę imponującej Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego. W XXI w. giełda przeniosła się do nowoczesnego biurowca przy ul. Książęcej, na tyłach dotychczasowej siedziby. Gmach projektu Stanisława Fiszera i Andrzeja Chołdzyńskiego uznawany jest za jedną z najlepszych projektów w Warszawie po 1990 r. Naszkicowany przez architektów dwie dekady temu wciąż jest funkcjonalny i wszystko wskazuje na to, że długo pozostanie siedzibą Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Królewska, książęca - tropami warszawskiej giełdy