Kronospan inwestuje, KPPD bije na alarm

Małgorzata Grzegorczyk, GRA
opublikowano: 14-08-2007, 00:00

Wojna między Kronospanem a KPPD przeniosła się z giełdy do Szczecinka. Austriacy budują tu tartak. Obok 11 zakładów polskiej spółki.

Nowa odsłona konfliktu Dawida z Goliatem

Wojna między Kronospanem a KPPD przeniosła się z giełdy do Szczecinka. Austriacy budują tu tartak. Obok 11 zakładów polskiej spółki.

Pracownicy Koszalińskiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Drzewnego (KPPD) obawiają się, że skarb państwa sprzeda pakiet niecałych 16 proc. akcji firmy grupie Kronospan, międzynarodowemu potentatowi, którego obroty w Polsce wynoszą 2,5 mld zł. Uważają, że to próba wrogiego przejęcia, które ma zapewnić dostęp do surowca dla planowanego przez Kronospan tartaku w Szczecinku. Na dodatek inwestycja warta 38 mln zł ma zostać objęta Słupską Specjalną Strefą Ekonomiczną.

Pytanie o strefę

— Czy istnieje potrzeba zwolnień podatkowych dla inwestycji Kronospanu? Czy nie jest to próba likwidacji innych tartaków w tym regionie? Przecież dotychczasowi producenci będą musieli zmniejszyć sprzedaż z braku surowca. Transport drewna na dalsze odległości jest kompletnie nieopłacalny. Gdyby było inaczej, już dawno sami sprowadzalibyśmy drewno, bo możemy przerobić znacznie większe jego ilości — uważa Marek Szumowicz, prezes Drembo, jednej ze spółek pracowniczych, w których udziałowcami są członkowie zarządu i pracownicy KPPD.

Chodzą słuchy, że tartak będzie przerabiać 800 tys. m sześc. drewna rocznie.

— To więcej, niż jest dostępne na terenie Szczecinka, bo mamy tu 740 tys. m sześc. —ocenia Andrzej Modrzejewski, dyrektor szczecineckiego oddziału Lasów Państwowych.

— Przewidywana moc to powyżej 250 tys. m sześc. rocznie — uspokaja Joanna Jodłowska z zarządu Kronospanu.

Zabraknie drewna

W tej okolicy działa 7-8 firm, z których każda przerabia powyżej 100 tys. m sześc. drewna, m.in. KPPD z 11 tartakami (400 tys. m sześc.) czy Poltarex z sześcioma (200 tys. m sześc.). Już dziś brakuje surowca. Według Andrzeja Modrzejewskiego — 20-30 proc. Ale obecny system sprzedaży chroni aktualnych odbiorców.

— Nowe firmy muszą kupować drewno w otwartych przetargach po cenach 50-60 proc. wyższych — mówi Andrzej Modrzejewski.

I zastanawia się nad opłacalnością przedsięwzięcia Kronospanu.

— Świecie czy firmy z Niemiec i Austrii myślały o inwestycjach. Ale kiedy zorientowały się, jakie są zasady sprzedaży, wycofały się z tych planów — opowiada Andrzej Modrzejewski.

— Pfleiderer zbudował jedną fabrykę w Rosji i buduje tam kolejną. Pomijamy Polskę ze względu na bariery wejścia na rynek — przyznaje Paweł Wyrzykowski, prezes Grajewa, który z Kronospanem należy do czołowych producentów płyt wiórowych w Polsce.

Obaw nie ma Kronospan.

— Współpracujemy z Lasami Państwowymi od wielu lat. Mamy silną pozycję na świecie, co gwarantuje stałe dostawy. Tym samym mamy dwa źródła uzyskiwania surowca — zapewnia Joanna Jodłowska.

Dodaje, że budowa tartaku nie ma związku z trwającym wezwaniem na akcje KPPD.

— Realizacja projektu w ramach KPPD może być jedynie alternatywą. Kronospan ma swoje tartaki i rozwija działalność w branży, aby uzupełnić ofertę — podsumowuje Joanna Jodłowska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk, GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kronospan inwestuje, KPPD bije na alarm