Krosno chce wyjść z cienia

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2007-12-03 00:00

Porządki w grupie, emisja, sprzedaż spółek zależnych, przejęcia — tak firma kusi graczy

W najbliższym czasie będzie głośno o podkarpackiej spółce. Powodów jest kilka. Huta szkła szykuje się do emisji akcji, sprzedaży udziałów w spółkach zależnych, przejęcia dużej firmy zagranicznej i konsolidacji wewnątrz grupy. Producent szkła gospodarczego może w tym roku pokazać pierwsze zyski od 2004 r.

W listopadzie spółka zaprezentowała wyniki z III kwartału. Potwierdziła wówczas, że potrafi prowadzić rentowną działalność. Po trzech kwartałach zarobiła na czysto 5,4 mln zł, podczas gdy rok temu miała stratę przekraczającą 1,6 mln zł. Rentowne są oba segmenty działalności — szkło gospodarcze i włókno szklane. Wynik byłby jeszcze lepszy, gdyby nie umacniający się złoty i rosnące ceny gazu ziemnego. Widać, że pożądane skutki przynosi rozpoczęta w IV kwartale 2005 r. restrukturyzacja organizacyjno-kosztowa. W III kwartale przychody ze sprzedaży produktów wzrosły o 12 proc. Koszty ich wytwarzania rosły wolniej, bo w tempie 7 proc. Krosno chce z roku na rok poprawić sprzedaż o kilkanaście procent. Zamierza też bardziej uniezależnić się od eksportu. Sprzedaż w kraju ma stanowić nie 30, lecz 40 proc. przychodów.

Tegoroczne wyniki spółki dają nadzieję na trwalszą poprawę finansów. Rynek jeszcze tego nie uwzględnił. Na początku ubiegłego miesiąca akcje spółki były warte 7,7 zł, dziś kosztują około 4 zł. Główny wpływ na to miała szykowana emisja z prawem poboru. W połowie miesiąca nastąpiło jego odcięcie. Na sesję 13 listopada kurs odniesienia wyznaczono na 4,83 zł. Przygotowywana emisja obejmuje 12-12,6 mln akcji po 50 groszy. Za dwa stare walory można będzie kupić jeden nowy. Zarząd Krosna nie ukrywa, że emisja tanich akcji to forma nagrody dla akcjonariuszy, z których najwięksi to Zdzisław Sawicki i Nationale Nederlanden OFE. Z naszych informacji wynika, że w przyszłym tygodniu prospekt emisyjny ma trafić do KNF.

Spółka może też liczyć na więcej kapitału, bo szykuje się do sprzedaży udziałów w Krosglassie i Jaśle. Pierwsza z nich to producent włókna szklanego, najbardziej rentowna firma grupy. Niewykluczone, że jeszcze w tym roku zagości na warszawskiej giełdzie. Krosno chce sprzedać maksymalnie 11,1 mln akcji Krosglassu i zachować co najmniej 35 proc. W całości zamierza pozbyć się huty w Jaśle, która produkuje szkło płaskie, niepasujące do koncepcji grupy. Przyszły nabywca musi zaoferować co najmniej 30 mln zł. Podobną kwotę może uzyskać ze sprzedaży udziałów w Krosglassie.

Dla Krosna ważna jest każda złotówka, bo firma szykuje się do dużej transakcji. Na jej celowniku znalazła się zagraniczna spółka, której roczne przychody mogą wynosić około 200 mln zł. Chodzi o firmę z Europy Środkowej, która dałaby dostęp do nowych rynków i uzupełniałaby ofertę Krosna. Jego władze zapewniają, że akwizycja zostanie przeprowadzona w najbliższych miesiącach. Wcześniej jednak może dojść do wchłonięcia siostrzanej huty w Tarnowie. Operację ma zatwierdzić walne zgro

co dalej

Plany to nie wszystko

Akcje producenta szkła z powodu słabych wyników nie uczestniczyły w hossie, jaka w ostatnich latach panowała na giełdzie. Realizacja ambitnych planów może wreszcie przekonać inwestorów do spółki. Trzeba je tylko zrealizować.