Krótka perspektywa

PARTNERAMI SEKCJI SĄ ERBUD I ERBUD INDUSTRY
24-04-2015, 00:00

Europejski Kongres Gospodarczy: Rozwój kogeneracji umożliwi zmniejszenie niskiej emisji. Potrzebuje jasnych zasad i wsparcia

Celowość rozwoju kogeneracji zapisano w obowiązującej Polityce Energetycznej Polski do 2030 r., gdzie przyjętym miernikiem jest podwojenie do 2020 r. ilości energii produkowanej w wysokosprawnej kogeneracji. Jednak brak efektywnych instrumentów wsparcia spowodował, że udział kogeneracji istotnie się nie zwiększył. Dlatego pewnie nie uda się tego celu osiągnąć.

Szycie na miarę

— Żaden inwestor nie podejmie ryzyka, jeśli ma perspektywę warunków, w których przyjdzie mu działać najwyżej przez 2-5 lat. Potrzeba co najmniej 10-15 lat (abstrahując od wysokości i formy wsparcia) — podkreśla Marek Dec, prezes PGNiG Termika, podczas sesji poświęconej warunkom rozwoju kogeneracji.

Jacek Piekacz, dyrektor ds. regulacji i relacji zewnętrznych EDF Polska, uważa, że rynek jest zniekształcony, ze względu na wsparcie OZE.

— Projekty kogeneracyjne wymagają większej stabilności, bo — inaczej niż wielkie źródła elektryczne — są szyte na miarę dla konkretnego lokalnego systemu. To tak jak szycie garnituru. Przypomnijmy, że system wsparcia kogeneracji w Polsce sięga jedynie 2018 r., a i on nie został dotąd notyfikowany przez Komisję Europejską pod kątem dozwolonej pomocy publicznej. Wniosek został wysłany w kwietniu 2013 r. Prezes PGNiG Termiki akcentuje, że dotychczasowe wsparcie ma w zasadzie formę subwencji. Przekłada się to na jedne z najniższych cen ciepła systemowego w naszej części Europy, co nie sprzyja inwestycjom czy odbudowywaniu mocy kogeneracyjnych.

Potrzebne decyzje

— Nowe wytyczne KE umożliwiają wspieranie nowych źródeł, dla istniejących będzieo to trudno. A skoro mniejsze źródła (poniżej 200 MW) muszą dostosować się do unijnej dyrektywy do 2022 r., to już teraz muszą zapadać decyzje, czy kotły wodne mają być modernizowane, czy zastępowane elektrociepłowniami — mówi Jacek Piekacz.

Według Krzysztofa Sadowskiego, prezesa Enei Wytwarzanie, wsparcie należy rozumieć w szerszym kontekście. W mniejszych systemach ciepłowniczych, z których znaczna część będzie podlegała inwestycjom, właścicielami z reguły są gminy. Czy takich małych operatorów stać będzie na budowę sieci czy dołączanie nowych klientów. Źródła kogeneracyjne mogą być też znakomitym uzupełnieniem systemu energetycznego, szczególnie w sytuacjach awaryjnych.

— Kogeneracja i związany z nią korzystny tzw. wskaźnik energii pierwotnej to dobry fundament pozyskiwania klientów — szczególnie wymagających klientów przemysłowych — przyznaje Bogdan Świątek, wiceprezes Veolia Energia Poznań ZEC.

Droga dojścia

Czy kogeneracja może liczyć na zmiany? — Ciepło jest celem, a nie kogeneracja. Jeśli porozumiemy się co do programu, który w konsekwencji będzie utrzymywał tendencję, że w Polsce cena energii elektrycznej i ciepła nie będzie rosła i pokażemy drogę dojścia do tego celu, to zrobimy to bez problemu. Jeśli będziemy szukać wsparcia czegoś, co jest wyłącznie metodą osiągnięcia tego celu, to tego nie osiągniemy — sumuje poseł Andrzej Czerwiński.

Przypomina, że sposób osiągnięcia np. konkretnych unijnych celów klimatycznych pozostawiono w rękach konkretnych krajów.

POTRZEBNA POMOC: Uczestnicy panelu dyskusyjnego „Kogeneracja w Polsce” byli zgodni, że bez odpowiednich instrumentów wsparcia nie uda się osiągnąć ustalonego przez UE poziomu produkcji energii elektrycznej w skojarzeniu z wytwarzaniem ciepła. [FOT. M. LEGIERSKI-EDYTOR]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PARTNERAMI SEKCJI SĄ ERBUD I ERBUD INDUSTRY

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Krótka perspektywa