Wielkie równiny niegdyś opanowane przez owce, zdominowały krowy. Na fali wzrostu globalnego popytu na masło i sery, podczas gdy na jagnięcinę i wełnę spada.
- Zysk z nabiału jest lepszy niż z hodowli owiec – powiedziała w rozmowie z Bloombergiem Susan Kilsby, analityk rynku nabiału w AgriHQ.
Dużą rolę odegrały również inne czynniki, takie jak odejście od subsydiowania hodowli owiec w połowie lat 80., co sprawiło, że farmerzy musieli zmierzyć się z siłami wolnego rynku.

