Krugman: Jeszcze Polska nie zginęła

KŁ, nytimes.com
opublikowano: 27-03-2013, 15:36

Polska jeszcze nie zginęła, ale jej przywódcy koniecznie chcą doprowadzić do katastrofy - ostrzega słynny amerykański ekonomista Paul Krugman, na swoim blogu w „The New York Times”.

Polska odniosła w Europie relatywny sukces czasie kryzysu. Uniknęła poważnego załamania gospodarczego, które dotknęło wiele państw peryferyjnych w Europie, następnie miała stosunkowo silne ożywienie.

- Ostatnio wzrost gospodarczy znacznie osłabł, głównie z powodu oszczędności oraz niejasnym decyzjom, by konkurować z Europejskim Bankiem Centralnym i w 2011 r. podnieść stopy procentowe. W dalszym ciągu jednak jak na europejskie standardy nie ma tu horroru - wskazuje ekonomista.

Uważa on, że ten relatywny sukces ma duży związek z faktem, że Polska nie tylko zachowała własną walutę, ale zachowała jej płynny kurs. W rezultacie, w okresie napływu dużego kapitału do peryferyjnych państw UE, polska waluta znacznie się umocniła i gdy uderzył kryzys była w stanie szybko zareagować korektą kursu wymiany.

Krugman zastanawia się dlaczego w takiej sytuacji Polska chce przyjąć euro.

- Naprawdę jak o tym myślę, to mam ochotę walić głową w mur. Pomyślcie o Hiszpanii, Irlandii, teraz o Cyprze. Jak wiele dowodów potrzeba, by przekonać się, że euro to pułapka? (…) Członkostwo w euro to w najlepszym wypadku hazard. Ale nie; oni ciągle wierzą, że jeszcze jedna szarża kawalerii zwycięży te czołgi - alarmuje.

Paul Krugman, fot. Bloomberg
Paul Krugman, fot. Bloomberg
None
None

Ekonomista popisuje się przy tym znajomością polskiego hymnu (tytuł postu), choć przytacza też rzekomy atak kawalerii na niemieckie czołgi (mit utrwalony przez "Lotną" Andrzeja Wajdy).

Komentatorzy pod tekstem Krugmana podzielają zdanie ekonomisty.

- Większość polskich ekonomistów to szkoła neoklasyczna, dzięki programom stypendialnym z lat 80’. Niestety, to czego się „nauczyli” jest przeważnie nieprawdą - komentuje „Ron T”.

- Gdyby ECB działał w interesie ochrony euro, nie byłoby tej dyskusji. Zamiast tego, państwa w kłopotach muszą się udusić, zanim ECB zgodzi się pomóc - dodaje „S. Izreig”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ, nytimes.com

Polecane