Kruk wziął milion za nadzór nad Krukiem

DI
opublikowano: 2008-05-23 09:42

Wojciech Kruk, jeden z wiodących akcjonariuszy W.Kruk, ma jeszcze jeden, bardzo prozaiczny powód, by bronić się przed fuzją z Vistulą&Wólczanką. Oprócz ochrony rodzinnego interesu, w grę wchodzi jeszcze obrona wynagrodzenia, które pobiera jako członek rady nadzorczej.

Z opublikowanego dzisiaj raportu rocznego W.Kruk wynika, że z tego tytułu pobrał w ubiegłym roku aż 976 tys. zł (do tego dochodzi jeszcze skromne 12 tys. zł z tytułu umowy o pracę). Pozostali członkowie rady nadzorczej na tyle oczywiście nie mogli liczyć. Każdy z nich dostał po 24 tys. zł. Nie można jeszcze zestawić profitów Wojciecha Kruka z wynagrodzeniami członków rady nadzorczej Vistuli&Wólczanki. Raport roczny tej ostatniej firmy pojawi się dopiero w czerwcu. Pewne pojęcie daje raport za 2006 r. Wówczas najlepiej wynagradzanym członkiem rady nadzorczej Vistuli&Wólczanki był Maciej Wandzel. Dostał wówczas 72 tys. zł.

Dodajmy, że prezes Kruka – Jan Rosochowicz – otrzymał w ubiegłym roku 1298 tys. zł wynagrodzenia, a wiceprezesi Piotr Piechowiak i Aldona Sobierajewicz – odpowiednio 1045 i 304 tys. zł.