Kruszy się konsorcjum na A1

opublikowano: 13-03-2013, 00:00

MSF obawia się, że aneks do kontraktu na budowę odcinka Stryków — Tuszyn, podpisany przez Polimex — Mostostal, zaowocuje wysokimi karami.

Ruszają prace na budowie autostrady A1 Stryków — Tuszyn. Odcinek, który powinien być gotowy latem tego roku, będzie wykonany w sierpniu 2014 r. Termin wydłużono dzięki podpisaniu przez Polimex-Mostostal, lidera konsorcjum, i czeski Doprastav aneksu do umowy kontraktowej. Załącznika nie podpisał Mostmar, bo zbankrutował, oraz MSF Polska, który go kwestionuje.

Napięte terminy

— Uważamy za niemożliwe zrealizowanie kontraktu zgodnie z harmonogramem i tzw. kamieniami milowymi. Tymczasem niedotrzymanie terminów wiąże się z dotkliwymi karami. Już na starcie z powodu problemów z przygotowaniem projektu konsorcjum grozi 20 mln zł kary, a w czarnym scenariuszu — jeśli potwierdzą się nasze obawy i nie wykonamy prac w zakładanych terminach — kary dla konsorcjum mogą sięgnąć nawet 100 mln zł — mówi Zbigniew Kotlarek, prezes MSF Polska.

Dlatego też MSF liczy na podjęcie rozmów o zmianach w aneksie z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), która finansuje inwestycję, lub wyjście z konsorcjum. — Wyjście z konsorcjum nie jest jednak proste, wymaga uzgodnienia warunków z innymi członkami — mówi Zbigniew Kotlarek.

Tajna cena

Przedstawiciele Polimeksu- -Mostostalu przyznają, że są tarcia w konsorcjum, ale o zmianach w aneksie milczą. Nie rozwiewają wątpliwości Zbigniewa Kotlarka, bo nie chcą publicznie mówić o wewnętrznych sprawach konsorcjum.

— Polimex-Mostostal podpisał z GDDKiA aneks, który wydłuża termin realizacji prac do sierpnia 2014 r. oraz zwiększa wartość kontraktu. Powodem podpisania aneksu była konieczność wprowadzenia zmian do projektu. Polimex-Mostostal dokłada starań, aby zrealizować prace terminowo — twierdzi Paweł Szymaniak, rzecznik spółki. Nie ujawnia jednak, o ile zwiększono wartość kontraktu.

Dane o publicznym zamówieniu bez oporów udostępnia jednak GDDKiA. Urszula Nelken, rzecznik dyrekcji, informuje, że obecna wartość kontraktu to 1,79 mld zł brutto — o 11,5 mln zł więcej, niż przewidywała dotychczasowa umowa.

Podkreśla też, że termin na przygotowanie projektu przez konsorcjum wydłużono o 286 dni, a kamienie milowe i datę zakończenia kontraktu przesunięto o rok. Przedstawiciele branży nie chcą otwarcie komentować nieporozumień wewnątrz autostradowego konsorcjum. Przyznają jednak, że termin realizacji kontraktu już jest mocno napięty, a wywiązanie się z niego bez MSF graniczyłoby z cudem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu