Krynica znów czeka na biznes

Łukasz Korycki
22-08-2018, 22:00

Rozmowa z Zygmuntem Berdychowskim, twórcą Forum Ekonomicznego w Krynicy

Innowacyjna gospodarka, energetyka, finanse, infrastruktura — to niektóre „tradycyjne” tematy 28. Forum Ekonomicznego w Krynicy. Także w tym roku uczestnicy mają m.in. mówić również o... przemyśle czasu wolnego czy rolnictwie.

Zobacz więcej

WYZWANIE ORGANIZACYJNE: Na poczatku w samej Krynicy forum obsługiwało 10-15 osób, teraz około 700, i sa to tylko nasi współpracownicy. Nie licze tu grona, które zatrudniaja nasi partnerzy przygotowujacy róznego rodzaju wydarzenia stanowiace czesc agendy Forum. Fot. Marek Wiśniewski

Na początek proszę opowiedzieć trochę o historii Forum w Krynicy.

Zygmunt Berdychowski, twórca Forum Ekonomicznego w Krynicy: Zaczęliśmy w 1991 roku, ale w tym roku konferencja odbędzie się po raz 28, a nie 27, ponieważ w 1992 roku odbyła się i wiosną i jesienią. Na pierwszą przybyło 120 osób, które zmieściły się na jednej sali konferencyjnej w Starym Domu Zdrojowym. Omówiliśmy w ciągu dwóch dni może cztery tematy, z czego najczęściej poruszanym wątkiem była Polska trzy lata po rewolucji solidarnościowej. Teraz, po 28 latach, na Forum przybywa 3800 gości i 700 dziennikarzy. Czyli razem 4,5 tys. osób. Dysponujemy 17-18 salami, w których odbywają się różnego rodzaju debaty. W ubiegłym roku było ich 250. W tym roku spodziewamy się podobnej liczby.

Inny jest też przekrój gości.

28 lat temu wśród uczestników byli sami Polacy. Teraz 30 proc. gości pochodzi z zagranicy. Wśród nich są prezydenci, premierzy, ministrowie, osoby wyjątkowe w życiu gospodarczym naszej części Europy. Z około 120 osób w 1991 roku przygniatającą większość stanowili politycy, reprezentantów świata biznesu może było kilkunastu. Obecnie z 4500 uczestników konferencji co najmniej 2 tys. to eksperci z sektora komercyjnego. To bardzo ważne, bo ponad 90 proc. budżetu Forum pozyskujemy z sektora komercyjnego. Nie jesteśmy instytucją, która w jakikolwiek sposób zależy od administracji publicznej.

Proszę wskazać przełomowe momenty dla Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Pierwszy w roku 1993. Wówczas miały miejsce przedterminowe wybory. Ja wtedy byłem posłem, startowaliśmy do Sejmu w ramach Komitetu Wyborczego „Ojczyzna”. Pomimo, że osobiście odniosłem ogromny sukces, bo uzyskałem w swoim okręgu największą bezwzględną liczbę głosów, nie przekroczyliśmy progu wyborczego. Gdyby Forum było robione pod kątem jakiegokolwiek zaangażowania politycznego, po takiej gruntownej politycznej zmianie, konferencja przestałaby istnieć. Ale wówczas poseł Józef Oleksy, który wtedy został marszałkiem Sejmu, a wcześniej uczestniczył już w naszym Forum, uznał, że jego obecność w Krynicy jest rzeczą oczywistą. To prawdę mówiąc konferencję uratowało. Gdyby nie Józef Oleksy, to myślę że nikt z establishmentu nie chciałby w niej wziąć udziału.

Jak z perspektywy lat ocenia pan główne wyróżnienie Forum, czyli przyznawany tytuł Człowieka Roku? W ostatnich latach sporo się mówiło na temat upolitycznienia tej nagrody.

W tym roku będzie już 22 raz jak przyznamy tytuł Człowieka Roku. I zawsze to było wyróżnienie czysto polityczne. Uwagi, że na Forum Ekonomicznym powinien dostać nagrodę ekonomista, zawsze mnie bawiły. W Krynicy nagrodę dostaje wyjątkowy polityk, za sukcesy, które były jego udziałem. W różnym czasie byli to różni politycy, a wśród nich prezydent Kwaśniewski, premier Tusk, prezydent Słowacji, prezydent Ukrainy. A zdziwienie pojawiło się dopiero wówczas, gdy wyróżnienie otrzymał premier Kaczyński i premier Węgier. Wydaje mi się, że ze względu na skład kapituły, która liczy ponad 40 osób, to wyróżnienie oddaje ducha dzisiejszych czasów. A nie jest tajemnicą, że w europejskiej i nie tylko europejskiej polityce obserwujemy ostry skręt na prawo. Tak należy czytać werdykt ludzi, którzy podejmowali decyzję w sprawie wyboru Człowieka Roku.

Może pan wymienić kilka przykładów z historii Forum, kiedy zapadały jakieś ważne decyzje gospodarcze, były ogłaszane ważne projekty?

Dla nas najważniejsze jest dobre zorganizowanie konferencji. Nigdy nie mieliśmy ambicji, żeby uchwalać jakieś deklaracje, wydawać rekomendacje. Przekrój gości Forum jest tak wielki, że próba przypisywania komukolwiek z nich poglądów wspólnych z inną częścią uczestników kompletnie rozmijałaby się z misją Forum. Uznaliśmy, że uczestnicy wrócą do Krynicy tylko wówczas, gdy osiągną korzyść z obecności na samej konferencji. Ale oczywiście podczas Forum zdarzały się wydarzenia, o których było głośno. To np. deklaracja, którą w 2001 roku podpisali szefowie państw Grupy Wyszehradzkiej o tworzeniu fundamentów innowacyjnej gospodarki, przyjazd Przewodniczącego Komisji Europejskiej, nagroda sprzed dwóch lat dla premiera Węgier, który mówił w bardzo emocjonalnym wystąpieniu o tym, jak ważne jest to, że tę nagrodę otrzymał właśnie w Polsce. Nie chciałbym powiedzieć, że co roku były jakieś ważne momenty, ale na pewno było ich wiele.

Jakie wątki gospodarcze mają najmocniej wybrzmieć podczas zbliżającego się 28 wydarzenia?

Warto w tym kontekście zwracać uwagę na dwa elementy — o czym będziemy rozmawiać i kto będzie obecny. A dyskusja w znacznej części koncentrować się będzie wokół innowacyjnej gospodarki oraz tradycyjnej gospodarki, w której niezwykle ważne są sektory energetyczny i paliwowy. Dużo miejsca poświęcimy również sektorowi zbrojeniowemu, infrastrukturze, finansom. Mocno powinny wybrzmieć też tezy dotyczącego tego, co teraz zwykło się określać jako przemysł czasu wolnego. Nie zapomnimy też o obszarach, o których teraz trochę mniej się mówi, czyli bardzo ważnym sektorze rolno-spożywczym. Przecież bijemy historyczne rekordy jeśli chodzi o nasz eksport w tym obszarze i to niezależnie od tego czy dotyczą nas jakieś sankcje, czy nie.

Kto w tym roku pojawi się w Krynicy?

Ludzie, którzy w życiu gospodarczym zajmują pozycję wyjątkową. Po pierwsze właściciele firm i menedżerowie zarządzający tymi firmami. Przedstawiciele administracji państwowej, z reguły ministrowie odpowiadający za kluczowe decyzje gospodarcze, przedstawiciele parlamentów.

Poda pan jakieś nazwiska?

Jeśli chodzi o przedstawicieli biznesu, to np. Krzysztof Pawiński, Grzegorz Bierecki, Michał Krupiński, Paweł Surówka, Daniel Obajtek, Filip Grzegoczyk, Henryk Baranowski, Zygmunt Solorz. Tu można długo wymieniać.

A przedstawiciele administracji państwowej?

Część z nich jest już zarejestrowana. Na część jeszcze czekamy, ale mam nadzieję, że to kwestia niedługiego czasu. Możemy powiedzieć już na pewno, że do Krynicy przyjedzie premier Litwy, a także ministrowie transportu i środowiska z tego kraju. Będzie minister spraw zagranicznych Łotwy, więc szykujemy się na dużą reprezentację ważnych osób z państw bałtyckich,których głos będzie w tym roku słychać podczas Forum. Z najważniejszych osób w naszym kraju mamy już potwierdzonych sześciu ministrów rządu Mateusza Morawieckiego — Elżbietę Rafalską, Annę Zalewską, Piotra Glińskiego, Łukasza Szumowskiego, Andrzeja Adamczyka i Henryka Kowalczyka. Czekamy na kolejne rejestracje, bo w tej chwili tajemnicą poliszynela jest informacja o tym, że będziemy mieli w Krynicy posiedzenie rządu na temat polityki zdrowotnej. Nie muszę chyba dodawać, że bardzo liczymy na przyjazd premiera Mateusza Morawieckiego i prezydenta Andrzeja Dudy, którzy bardzo dobrze czuli się na Sądecczyźnie w ubiegłym roku.

Będą jakieś nowości, jeśli chodzi o organizację forum?

Jedną z nowości będzie postawienie na indywidualne rozmowy, chcemy uczestnikom forum umożliwić taką formę, by w spokoju mogli przedyskutować ważne dla nich tematy. Przygotowujemy specjalną strefę Forum Ekonomicznego, gdzie będziemy chcieli zapraszać najważniejszych i najciekawszych gości

Jakie dodatkowe wydarzenia będą towarzyszyć Forum?

Przede wszystkim dla każdego kto przyjeżdża do Krynicy jest mnóstwo różnego rodzaju koktajli, bankietów itd. Imprezie towarzyszy ponad 30 wydarzeń kulturalnych — wystaw, koncertów, wycieczek. A Forum kończy Festiwal Biegowy. W ubiegłym wzięło w nim udział ok. 8 tys. uczestników.

Biegnie pan w tym roku w Festiwalu Biegowym?

Oczywiście.

Jakie pan sobie wyznaczył cele?

Jestem na etapie 60-70 proc., przygotowań. W sierpniu jeszcze chciałbym przebiec prawie 300 km., tak by wystartować w takiej konkurencji, która trwa przez trzy dni — dziewięć startów. Do przebiegnięcia jest łącznie prawie 160 km. m.in. jest tam bieg na 64 km, bieg na 5 km, maraton, bieg na trasie zjazdowej na Jaworzynie Krynickiej.

Jaki wynik pana usatysfakcjonuje?

Dwa lata temu, gdy startowałem w tej konkurencji, na 101 uczestników, z których 77 ukończyło bieg, byłem na 28. miejscu. Ten rezultat chciałbym pobić.

Jak długo jeszcze Forum będzie się odbywać w Krynicy?

Na razie mamy umowę z samorządem województwa małopolskiego, która kończy się w 2024 roku. Mamy też umowy z samorządem Krynicy, powiatu nowosądeckiego. Absolutnie najważniejsze jest współpraca z samorządem województwa, które współfinansuje koszt zabudowy tej ogromnej powierzchni. Myślę, że Krynicy ta impreza się opłaca, bo jak liczę gości Forum, gości Festiwalu Biegowego plus ludzi obsługujących te wydarzenia, to Krynicę na początku września — według moich wyliczeń — odwiedza ok. 17 tys. gości. O wymiernych korzyściach dla miasta nie trzeba chyba mówić, zwłaszcza, że to wydarzenie odbywa się już po sezonie wakacyjnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Korycki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Krynica znów czeka na biznes