Kryzys finansów uderzy także w grecki sport

PAP
opublikowano: 2012-11-09 08:17

Plan radykalnych oszczędności budżetowych zatwierdzonych w środę przez grecki parlament oznacza, że w poważnych kłopotach znalazł się sport. Federacje otrzymają w 2013 roku o 60 procent pieniędzy mniej niż przed rokiem - zamiast 34,5 mln euro niespełna 15 mln.

Nakłady na sport będą w przyszłym roku niższe o 75 procent w stosunku do 2009 r.

Władze Greckiego Komitetu Olimpijskiego oświadczyły, że tak drastyczne zmniejszenie finansowania sportu z budżetu uniemożliwi funkcjonowanie wszystkim federacjom.

"Byliśmy przygotowani na stopniowe, a nie tak radykalne zmiany. Nie sądzę, by jakakolwiek federacja była w stanie normalnie funkcjonować w tych nowych warunkach" - powiedział przewodniczący komitetu olimpijskiego Sakis Vassiliadis.

Nowy plan oszczędności wywołał w całej Grecji ostre protesty. W czasie debaty i głosowania przed gmachem parlamentu w Atenach demonstrowało około 70 tys. ludzi. Doszło do starć z policją.

Rządowy pakiet ustaw przewiduje cięcia i oszczędności na sumę 13,5 mld euro w latach 2013-14. Odrzucenie go oznaczałoby dla Grecji bankructwo, gdyż tylko jego uchwalenie jest warunkiem korzystania przez Ateny z międzynarodowego pakietu ratunkowego. Przed głosowaniem premier Samaras ostrzegł, że bez pakietu Grecja zbankrutuje do końca tego miesiąca i będzie musiała zmierzyć się z "katastrofą".