Prawie jedna trzecia internautów w wieku 18 i więcej lat widzi w swoim codziennym życiu skutki kryzysu finansowego. Częściej dostrzegają je kobiety oraz badani w wieku powyżej 34 lat w porównaniu do mężczyzn i badanych w wieku do 34 lat. Tylko nieco ponad połowa badanych dostrzegających w swoim życiu skutki kryzysu udzieliła bardziej szczegółowej odpowiedzi i wskazała dziedziny życia gdzie jego wpływ jest najbardziej odczuwalny. Jako dotknięta wpływem kryzysu najczęściej wymieniana była sfera wydatków. Dla polskich internautów powyżej 18. roku życia przejawy kryzysu finansowego to przede wszystkim ograniczenie konsumpcji, ostrożność przy braniu kredytów, ogólna oszczędność i przezorność, niemożność inwestowania ze względu na brak dodatkowych środków.
„Badani deklarujący dostrzeganie skutków zawirowań finansowych, zapytani o bardziej szczegółowe wskazanie jak kryzys wpłynie na ich plany finansowe, potrafili udzielić odpowiedzi na to pytanie jedynie w nieco ponad połowie przypadków. A ponieważ trudno im zdefiniować wpływ kryzysu na codzienne życie, internauci zamierzają ograniczyć konsumpcję lub zrezygnować z brania kredytów”, powiedział Michał Araszkiewicz, badacz w Gemius SA.
W pytaniu o skutki kryzysu finansowego najczęściej powtarzały się wypowiedzi o podwyżce cen żywności, stałych opłat, leków i innych artykułów pierwszej potrzeby – badani skarżyli sie na wzrost tych wydatków, bądź informowali że potrzebują na nich oszczędzać np. wybierając tańsze produkty. Takiej odpowiedzi udzieliła prawie jedna piąta badanych (24 proc.), która dostrzega skutki kryzysu w swoim życiu osobistym. Przekłada sie to na około 7 proc. wszystkich badanych.
Internauci są podzieleni w postrzeganiu swojej przyszłości. Ponad połowa badanych uważa, że pod koniec 2009 roku ich sytuacja finansowa będzie albo lepsza, albo gorsza niż obecnie. Jedna czwarta respondentów przewiduje, że pod koniec 2009 roku będzie wiodło się im o lepiej, jedna piąta sądzi odwrotnie. Natomiast 22 proc. badanych uważa, że ich sytuacja ekonomiczna nie ulegnie zmianie.
Mimo dobrego stanu ducha prawie jedna trzecia wszystkich badanych w ciągu najbliższego pół roku nie planuje inwestować w ogóle, a aż 45 proc. ciągle się waha. Dotyczy to zarówno nieruchomości, funduszy, akcji, obligacji czy bonów skarbowych.
Jeszcze mniej internautów w najbliższym czasie planuje się zadłużyć - zrobi to tylko jedna osoba na dziesięć (11 proc.). W tej grupie ponad jedna trzecia (36 proc.) zamierza wziąć kredyt gotówkowy, mniej niż jedna trzecia (31 proc.) - kredyt hipoteczny lub refinansowy. Kredyty ratalny (na produkty i usługi) oraz samochodowy zamierza wziąć po około jednej piątej badanych planujących skorzystanie z kredytu.
Badanie gemiusReport „Finanse i plany finansowe internautów”zrealizowano za pomocą ankiet emitowanych na witrynach internetowych korzystających z bezpłatnego audytu site-centric stat.pl/PBI. Ankiety emitowane były losowo w okresie od 20 marca do 8 kwietnia 2009 roku.
