Kryzys nie taki straszny dla Sanitecu

Anna Pronińska
opublikowano: 2009-09-03 05:16

Eksport na Wschód wyhamował. Ale nad Wisłą sprzedaż rośnie. Nawet w ujęciu rocznym.

Sanitec Koło, polskie ramię fińskiej grupy Sanitec, nie ma powodów do niepokojów. Przynajmniej po pierwszym półroczu 2009 r.

— Po tym okresie przychody Sanitec Koło były na lekkim plusie wobec analogicznego okresu w 2008 r. W przypadku okresu lipca i sierpnia wyniki także były lespsze rok do roku — mówi Przemysław Powalacz, prezes Sanitec Koło.

Fińska grupa nie ujawnia wyników finansowych. Wiadomo jedynie, że na koniec 2008 r. ta część koncernu, która działa w Polsce i Europie Środkowej i Wschodniej, zanotowała kilkuprocentowy wzrost sprzedaży rok do roku.

— Obecnie odczuwamy spadki sprzedaży głównie na Ukrainie. To wynik m.in. kryzysu na tamtejszym rynku. Powodem jest też to, że obecnie polskie fabryki dostarczają znacznie mniej ceramiki do naszych wschodnich sąsiadów. Funkcję tę przejęły ukraińskie zakłady Sanitec w Slavucie. Spadki z tego rynku rekompensujemy wzrostami w Polsce — zapewnia Przemysław Powalacz.

Dwa polskie zakłady ceramiczne Sanitecu produkują rocznie 3,5 mln sztuk ceramiki. Dla porównania: giełdowy Cersanit na Ukrainie i w Rumunii wytwarza łącznie 2 mln sztuk, a w Polsce 3,5 mln.

Więcej w czwartkowym "Pulsie Biznesu"

Na brak zamówień Sanitec Koło nie może narzekać.
Na brak zamówień Sanitec Koło nie może narzekać.
None
None

Sanitec Koło, polskie ramię fińskiej grupy Sanitec, nie ma powodów do niepokojów. Przynajmniej po pierwszym półroczu 2009 r.

— Po tym okresie przychody Sanitec Koło były na lekkim plusie wobec analogicznego okresu w 2008 r. W przypadku okresu lipca i sierpnia wyniki także były lespsze rok do roku — mówi Przemysław Powalacz, prezes Sanitec Koło.

Fińska grupa nie ujawnia wyników finansowych. Wiadomo jedynie, że na koniec 2008 r. ta część koncernu, która działa w Polsce i Europie Środkowej i Wschodniej, zanotowała kilkuprocentowy wzrost sprzedaży rok do roku.

— Obecnie odczuwamy spadki sprzedaży głównie na Ukrainie. To wynik m.in. kryzysu na tamtejszym rynku. Powodem jest też to, że obecnie polskie fabryki dostarczają znacznie mniej ceramiki do naszych wschodnich sąsiadów. Funkcję tę przejęły ukraińskie zakłady Sanitec w Slavucie. Spadki z tego rynku rekompensujemy wzrostami w Polsce — zapewnia Przemysław Powalacz.

Dwa polskie zakłady ceramiczne Sanitecu produkują rocznie 3,5 mln sztuk ceramiki. Dla porównania: giełdowy Cersanit na Ukrainie i w Rumunii wytwarza łącznie 2 mln sztuk, a w Polsce 3,5 mln.

Więcej w czwartkowym "Pulsie Biznesu"

Sanitec Koło, polskie ramię fińskiej grupy Sanitec, nie ma powodów do niepokojów. Przynajmniej po pierwszym półroczu 2009 r.

— Po tym okresie przychody Sanitec Koło były na lekkim plusie wobec analogicznego okresu w 2008 r. W przypadku okresu lipca i sierpnia wyniki także były lespsze rok do roku — mówi Przemysław Powalacz, prezes Sanitec Koło.

Fińska grupa nie ujawnia wyników finansowych. Wiadomo jedynie, że na koniec 2008 r. ta część koncernu, która działa w Polsce i Europie Środkowej i Wschodniej, zanotowała kilkuprocentowy wzrost sprzedaży rok do roku.

— Obecnie odczuwamy spadki sprzedaży głównie na Ukrainie. To wynik m.in. kryzysu na tamtejszym rynku. Powodem jest też to, że obecnie polskie fabryki dostarczają znacznie mniej ceramiki do naszych wschodnich sąsiadów. Funkcję tę przejęły ukraińskie zakłady Sanitec w Slavucie. Spadki z tego rynku rekompensujemy wzrostami w Polsce — zapewnia Przemysław Powalacz.

Dwa polskie zakłady ceramiczne Sanitecu produkują rocznie 3,5 mln sztuk ceramiki. Dla porównania: giełdowy Cersanit na Ukrainie i w Rumunii wytwarza łącznie 2 mln sztuk, a w Polsce 3,5 mln.

Więcej w czwartkowym "Pulsie Biznesu"

Sanitec Koło, polskie ramię fińskiej grupy Sanitec, nie ma powodów do niepokojów. Przynajmniej po pierwszym półroczu 2009 r.

— Po tym okresie przychody Sanitec Koło były na lekkim plusie wobec analogicznego okresu w 2008 r. W przypadku okresu lipca i sierpnia wyniki także były lespsze rok do roku — mówi Przemysław Powalacz, prezes Sanitec Koło.

Fińska grupa nie ujawnia wyników finansowych. Wiadomo jedynie, że na koniec 2008 r. ta część koncernu, która działa w Polsce i Europie Środkowej i Wschodniej, zanotowała kilkuprocentowy wzrost sprzedaży rok do roku.

— Obecnie odczuwamy spadki sprzedaży głównie na Ukrainie. To wynik m.in. kryzysu na tamtejszym rynku. Powodem jest też to, że obecnie polskie fabryki dostarczają znacznie mniej ceramiki do naszych wschodnich sąsiadów. Funkcję tę przejęły ukraińskie zakłady Sanitec w Slavucie. Spadki z tego rynku rekompensujemy wzrostami w Polsce — zapewnia Przemysław Powalacz.

Dwa polskie zakłady ceramiczne Sanitecu produkują rocznie 3,5 mln sztuk ceramiki. Dla porównania: giełdowy Cersanit na Ukrainie i w Rumunii wytwarza łącznie 2 mln sztuk, a w Polsce 3,5 mln.

Więcej w czwartkowym "Pulsie Biznesu"

Sanitec Koło, polskie ramię fińskiej grupy Sanitec, nie ma powodów do niepokojów. Przynajmniej po pierwszym półroczu 2009 r.

— Po tym okresie przychody Sanitec Koło były na lekkim plusie wobec analogicznego okresu w 2008 r. W przypadku okresu lipca i sierpnia wyniki także były lespsze rok do roku — mówi Przemysław Powalacz, prezes Sanitec Koło.

Fińska grupa nie ujawnia wyników finansowych. Wiadomo jedynie, że na koniec 2008 r. ta część koncernu, która działa w Polsce i Europie Środkowej i Wschodniej, zanotowała kilkuprocentowy wzrost sprzedaży rok do roku.

— Obecnie odczuwamy spadki sprzedaży głównie na Ukrainie. To wynik m.in. kryzysu na tamtejszym rynku. Powodem jest też to, że obecnie polskie fabryki dostarczają znacznie mniej ceramiki do naszych wschodnich sąsiadów. Funkcję tę przejęły ukraińskie zakłady Sanitec w Slavucie. Spadki z tego rynku rekompensujemy wzrostami w Polsce — zapewnia Przemysław Powalacz.

Dwa polskie zakłady ceramiczne Sanitecu produkują rocznie 3,5 mln sztuk ceramiki. Dla porównania: giełdowy Cersanit na Ukrainie i w Rumunii wytwarza łącznie 2 mln sztuk, a w Polsce 3,5 mln.

Więcej w czwartkowym "Pulsie Biznesu"