W charakteryzujących się największymi dysproporcjami na świecie USA najbogatsi mieli w 1981 r. 8-procentowy udział w ogóle dochodów przed opodatkowaniem, a w 2012 r. wzrósł on już do 20 proc. W czołówce krajów, gdzie najbogatsi bogacili się najszybciej, znalazły się pozostałe kraje anglosaskie: Wielka Brytania oraz Kanada, gdzie najbogatsi zgarniają aż około 13 proc. dochodów, i Australia. Z niskich pułapów nierówności wzrastały w krajach skandynawskich. W ciągu 30 lat straciły one status najbardziej egalitarnych na świecie.
„Kryzys chwilowo zatrzymał te tendencje, jednak nie odwrócił wcześniejszego skoku zarobków najbogatszych” – zauważają autorzy raportu.
W dziewięciu głównych krajach OECD zarobki najzamożniejszego 1 proc. społeczeństw spadły kryzysowych latach 2008 oraz 2009 łącznie o ponad 10 proc. W tym czasie zarobki biedniejszych 90 proc. obywateli spadały pięciokrotnie wolniej. Jednak już w 2010 r. dysproporcja znów zaczęła rosnąć, a zarobki bogaczy skoczyły o prawie 4 proc.
Kryzys nie zatrzymał bogacenia się "1 procenta"
opublikowano: 2014-05-18 10:39
Udział najbogatszego 1 proc. społeczeństw w całości dochodów dramatycznie zwiększył się w ciągu ostatnich 30 lat, a kryzys finansowy tylko chwilowo zatrzymał tą tendencję, wynika z raportu OECD.