Kryzys przebudował łańcuchy dostaw

Marta Walczak
opublikowano: 2010-01-21 00:00

Zdaniem przedstawicieli dużych sieci handlowych, kryzys pomaga wybrać odpowiedniego operatora logistycznego.

Zdaniem przedstawicieli dużych sieci handlowych, kryzys pomaga wybrać odpowiedniego operatora logistycznego.

Przedstawiciele działających w Polsce sieci handlowych twierdzą, że skutki kryzysu były dla nich łagodniejsze niż się spodziewali. Według niektórych, trudne czasy pomogły w znalezieniu odpowiedniego partnera zajmującego się sprawami logistyki.

— Ostatni kryzys wpłynął w głównej mierze na sektor przemysłowy, w mniejszym stopniu dotknął branżę spożywczą. Jednak skutki kryzysu były mniejsze niż przypuszczano. Paradoksalnie mogliśmy wykorzystać ten czas, aby usprawnić nasz łańcuch dostaw — mówi Dariusz Kierski, dyrektor logistyki na Polskę w Grupie Muszkieterów.

Konieczność szukania oszczędności w czasach dekoniunktury wpłynęła na zacieśnianie współpracy między operatorami logistycznymi, a ich klientami.

Zmiany

Osłabienie gospodarki pozytywnie wpłynęło na jakość pracy. O ile w poprzednich latach trudniej było znaleźć wykwalifikowanych pracowników magazynowych, to od początku ubiegłego roku to się zmieniło.

— Zdecydowanie spadła liczba zwolnień chorobowych, podniosła się jakość pracy oraz ogólny szacunek dla obowiązków — twierdzi Dariusz Kierski.

Jego opinię podziela Tomasz Sączek, odpowiedzialny za operacje logistyczne w sieci Carrefour Polska.

— Okres spowolnienia gospodarczego zapewnia łatwiejszy dostęp do wykwalifikowanej kadry logistycznej. Firmy patrzące w przyszłość wykorzystują tę okazję, ponieważ zdają sobie sprawę, że po zakończeniu kryzysu może być trudniej o dobrego pracownika — tłumaczy.

Z drugiej strony, pogorszenie kondycji gospodarki jednak niesie ze sobą ryzyko strat. Dlatego ważne jest, aby analizować koszty i je redukować.

— Zmiany w łańcuchu dostaw zaczęliśmy wprowadzać jeszcze przed kryzysem i tak naprawdę nie musieliśmy realizować radykalnych planów oszczędnościowych. Aby zoptymalizować łańcuch dostaw, już w 2008 r. podjęliśmy decyzję o utworzeniu drugiego centrum logistycznego na południu Polski, które miało zaspokoić potrzeby rozrastającej się sieci sklepów Intermarché — tłumaczy Dariusz Kierski.

Analiza kosztów

Kryzys wyraźnie dotknął branżę piwowarską, która zanotowała spadek sprzedaży o 12,5 proc.

— Wszystkie obszary działalności firmy powinny uwzględnić spadek sprzedaży. To samo dotyczy łańcucha dostaw. Grupa Żywiec wdrożyła programy, które skutecznie kontrolują koszty zarządzania dostawami surowców na opakowania i naszych produktów — mówi Michael McKeown, dyrektor ds. logistyki Grupy Żywiec.

O ile więc kryzys w różnym stopniu odbił się na skali działania różnych firm, zależnie od branży w jakiej działają, o tyle praktycznie na każdej z nich wymusił zmiany w organizacji łańcuch dostaw.

Marta Walczak