Są firmy, które decyzje o zatrudnieni pracownika podejmują bardzo szybko, i takie, w których trwa to miesiącami. Warto pamiętać, że dobry kandydat nie będzie czekał tak długo.
![Jest wielu menedżerów, którzy nie radzą sobie w czasach, w których trzeba podejmować trudne decyzje — mówi Artur Skiba, dyrektor zarządzający Antal International. [FOT. TP] Jest wielu menedżerów, którzy nie radzą sobie w czasach, w których trzeba podejmować trudne decyzje — mówi Artur Skiba, dyrektor zarządzający Antal International. [FOT. TP]](http://images.pb.pl/filtered/377336bc-d102-4581-b8b4-aee2b24c7144/b9230f4a-8ede-5c87-956f-c965aed2b57f_w_830.jpg)
„Puls Biznesu”: Z badania Antal Global Snapshot wynika, że 58 proc. firm planuje rekrutację specjalistów i menedżerów. Chodzi o wymianę pracowników czy o nowe miejsca pracy?
Artur Skiba z Antal International: Wiele firm planuje ekspansję na nowe rynki albo wprowadzenie nowych usług. Specjalistów i menedżerów szukają przede wszystkim centra usług wspólnych i branża IT, gdzie można mówić o masowych rekrutacjach specjalistów. Zatrudniać zaczynają także banki i firmy ubezpieczeniowe. Nie jest źle również w firmach motoryzacyjnych, które planują inwestycje. Bezrobocie dotyka przede wszystkim osób młodych i 55+. Między nimi jest rynek specjalistów i menedżerów, który ma się całkiem dobrze. Ale firmy również wymieniają menedżerów.
Dlaczego?
Dzisiaj rynek zdobywa się kosztem konkurencji. W kryzysie firmy szukają więc ludzi, którzy w trudnych czasach lepiej sobie radzą. Każdy z nas ma zakres działań, w których czuje się lepiej. Są menedżerowie, którzy nadają się do dynamicznego rozwijania firm, i tacy, którzy świetnie je reorganizują. Są tacy, którzy sprawdzają się w zarządzaniu małymi zespołami, ale gdy firma się rozrasta, już nie potrafią podołać. Czasem przedsiębiorstwo rozszerza działalność i potrzebuje kogoś, kto ma doświadczenie w danym segmencie. To najczęstsze przyczyny wymiany menedżerów. W takich sytuacjach firmy szukają w agencjach rekrutacyjnych pomocy w znalezieniu odpowiedniej osoby. Musi ona dobrze zrozumieć sytuację, w jakiej znalazła się firma, powód, dla którego potrzebny jest ktoś nowy i w czym ma być lepszy od obecnego menedżera.
W ogłoszeniach rekrutacyjnych często można przeczytać: „poszukujemy osoby innowacyjnej”, „potrafiącej odnaleźć się na niełatwym rynku”, „kandydata ze świadomością biznesową”, „myślącego strategicznie”. Jak takie cechy się weryfikuje?
Większość pracodawców szuka osób, które są w pracy zaangażowane, wychodzą z inicjatywą, mają pomysły, czyli są innowacyjne. Świadomość biznesowa to z jednej strony utożsamianie się z firmą, a z drugiej świadomość, że nasze działania bezpośrednio wpływają na inne działy i wynik przedsiębiorstwa. Kandydat musi mieć też pomysł na siebie, wiedzieć, jak widzi swoją drogę zawodową, czy konsekwentnie ją przemierza, myśli strategicznie. Weryfikujemy to podczas rozmowy. Prosimy o podawanie przykładów aktywności, innowacyjności, przełożenia pracy kandydata na wyniki firmy. Pytamy, co może zaproponować przyszłemu pracodawcy, dlaczego myśli, że jest dobrym kandydatem. Z badań Antala wynika też, że firmy szukają ludzi z umiejętnościami sprzedażowymi i to nawet w takich profesjach jak prawnik czy programista. Dziś pracownik ma na co dzień pozyskiwać klientów. Prawnicy jeszcze niedawno siedzieli za biurkami w kancelariach, a klienci przychodzili do nich sami. Kiedy konkurencja jest coraz większa, o zlecenia trzeba powalczyć, a o klienta dbać. Niestety, wiele osób ciągle ma z tym problem.
Menedżerowie mają świadomość, czego się od nich oczekuje?
Jest jeszcze grupa menedżerów, która — pochłonięta pracą — nie zadbała o swój rozwój i o sieć kontaktów. Kiedy po kilku latach pracy w jednej firmie zostają zwolnieni, nie potrafią się odnaleźć na rynku pracy. Mają problem z przebranżowieniem się. Nie wiedzą, co ze sobą zrobić. Nie mieli strategii swojej ścieżki kariery. A to dzisiaj ważne.
Warto wysłać życiorys do agencji zatrudnienia?
Oczywiście. Można się skonsultować z doradcą, który przedstawi swój punkt widzenia na sytuację bezrobotnego menedżera i przedstawi możliwości ponownego wejścia na rynek pracy. Menedżerowie często zawężają poszukiwania tylko do branży, w której dotąd pracowali. Konsultanci poszerzają ich pole widzenia. Ale wysłanie CV do agencji nie wystarczy. Lepiej nie czekać na telefony od konsultantów, lecz samemu wyjść z inicjatywą spotkania.
Wielu kandydatów narzeka, że firmy rekrutacyjne nie odpowiadają na aplikacje nawet zwykłą informacją, że doszła i znalazła się w ich bazie.
W Polsce jest około 2 tys. agencji rekrutacyjnych. Większość to firmy jedno- lub dwuosobowe z różnym poziomem usług. Ale rynek bardzo się zmienia i coraz więcej takich firm wprowadza dobre praktyki, odpowiada na aplikacje i zatrudnia konsultantów, którzy mają doświadczenie w branży, do której zatrudniają.
Jak długo trwają rekrutacje?
Specjalistów — od kilku dni do dwóch miesięcy, a menedżerów — od miesiąca do pół roku. Są firmy, które bardzo szybko decydują się na zatrudnienie pracownika, i takie, w których trwa to miesiącami. Ciągle powtarzamy, że dobry kandydat nie będzie czekał miesiącami, ale nie mamy wpływu na szybkość podejmowania decyzji w firmach. Bardzo ważne jest też, żeby być z kandydatem w stałym kontakcie, udzielać mu informacji zwrotnych i informować o postępach w rekrutacji.