Trudno o bardziej tradycyjny biznes niż świece (woskowych używali już Etruskowie w drugim tysiącleciu p.n.e.). Tymczasem Krzysztof Jabłoński, który w 2018 r. sprzedał produkującą świece firmę Korona Candles, dziś żyje w świecie cyfrowych technologii. Przedsiębiorca wziął ślub z biznesem żony, Izabeli Janachowskiej-Jabłońskiej, ekspertki ślubnej. Wspólnie rozwinęli firmę Wedding Dream, która dziś ma marketplace, portal o tematyce ślubnej, aplikację do planowania ślubu, kanał na YouTubie i zintegrowane social media – Facebook i Instagram. Teraz małżeństwo rozwija biznes w nowym kierunku.
Biznes pączkuje
- Zaczęło się od naszych produkcji na YouTube’a. Szło nam coraz lepiej. Udało się pozyskać najlepszych specjalistów. Jesteśmy start-upem, ale zadziałało nazwisko żony. Dyrektorem programowym jest u nas była dyrektorka z TVN. Zespół produkcji telewizyjnych liczy 30 osób. Zostaliśmy producentami programów mojej żony: Śluby Gwiazd i Suknie Marzeń, które można oglądać w Polsat Cafe, oraz jej programu, który pojawi się na antenie głównej tej stacji w jesiennej ramówce. Zaczęliśmy też robić inne formaty dla Polsatu. Za 2-3 miesiące chcemy wejść w produkcję reklam – mówi Krzysztof Jabłoński.

Czekając na zysk
Na razie produkcja telewizyjna będzie realizowana pod szyldem Wedding Dream.
- W przyszłości wydzielimy tę spółkę – zapowiada przedsiębiorca.
Szacuje, że do tej pory zainwestował w ślubny biznes ponad 10 mln zł.
- Największą inwestycją jest marketplace. Obecnie mamy 250 dostawców i 18 tys. artykułów, ale wciąż jesteśmy na etapie zatowarowania. Inwestujemy w automatyzację, zintegrowanie sklepu z dostawcami itp. Zatrudniamy 10 programistów i leasingujemy informatyków z innych firm. Na razie e-commerce nie przynosi zysków, spodziewam się ich za 2-3 lata – mówi Krzysztof Jabłoński.
Zyski przynosi natomiast produkcja filmowa, portal weddingdream.com oraz concept store – salon o powierzchni 350 m kw., w którym do ślubu mogą się ubrać nie tylko państwo młodzi, ale też członkowie rodziny. Wedding Dream ma również aplikację do planowania ślubu, którą ściągnęło 56,6 tys. młodych par. Trwają prace nad wersją 2.0, a pierwsza jest ulepszana.
Na razie jednak Wedding Dream, w którym pracuje około 60 osób, nie wyszedł na zero, bo inwestuje w technologie i produkcję kontentu (w bibliotece ma ponad 200 filmów o tematyce ślubnej i ponad 3 tys. artykułów). Serwisy grupy mają 2,6 mln użytkowników i 9,5 mln odsłon, filmy Izabeli Janachowskiej na YouTubie zostały wyświetlone 30 mln razy, a subskrybentów na tym kanale jest 150 tys.
Wkrótce małżeństwo Jabłońskich zdecyduje, jak będzie finansować przyszłe inwestycje.
- Mamy budżet na ten rok, nie zamknęliśmy jeszcze bilansu za zeszły. Gdy to nastąpi, podejmiemy decyzję, czy finansujemy się sami. Jesteśmy w stanie to robić, ale z zewnętrznym finansowaniem możemy przyspieszyć. Rozważamy wejście na NewConnect lub pozyskanie inwestorów – mówi Krzysztof Jabłoński.