Krzysztof Zdziarski: Nuta restrukturyzacji

MIB
opublikowano: 2007-11-08 00:00

Menedżer. Kiedyś sprowadził do Polski zespół Kelly Family. Teraz z molocha, jakim był państwowy Pekaes, stworzył rentowną spółkę.

Menedżer. Kiedyś sprowadził do Polski zespół Kelly Family. Teraz z molocha, jakim był państwowy Pekaes, stworzył rentowną spółkę.

Fakty: Krzysztof Zdziarski przeprowadził jedną z trudniejszych restrukturyzacji na rynku transportowo-logistycznym w naszym kraju. Zajęło mu to rok. W tym czasie zintegrował przedsiębiorstwo, zredukował koszty. Do oferty spółki wprowadził na dobre nowoczesne usługi. Wzrost ich sprzedaży w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2007 r. przekroczył o ponad 56 proc. wyniki całego roku 2006. Jeszcze w 2005 r. Pekaes notował straty na poziomie około 30 mln zł. Rok później wyszedł ponad kreskę.

Przyczyny: Pekaes przez lata stał w miejscu bez pomysłu na przyszłość, przynosił straty. Podstawowym zadaniem Krzysztofa Zdziarskiego była zmiana tej sytuacji. przywrócenie wiary w „narodowego przewoźnika”. Gigantyczny moloch tkwił mentalnie w końcu lat 80., a z wolnym rynkiem miał tyle wspólnego, co ciężarówki z babim latem. Chodziło o uratowanie dobrej, pięćdziesięcioletniej marki, setek miejsc pracy, a także o wypracowanie zysku. Dla siebie i dla akcjonariuszy.

Skutki: Opracowana i wdrażana przez prezesa strategia na lata 2007-09 odmienia Pekaes. Celem jest zmiana postrzegania firmy, którą wcześniej kojarzono z prostymi usługami transportów całopojazdowych. Teraz to pełnoprawny i nowoczesny operator logistyczny z całym wachlarzem usług. I co ważniejsze, dochodowy. Pekaes nie tylko wozi i organizuje, lecz chce także zająć się… deweloperką. Firma znowu kupuje ciężarówki, trwa proces rozbudowy terminali i wdrażania nowych technologii.