RPP obcinając w listopadzie stopy proc. o 25 pb wzięła już pod uwagę prawdopodobieństwo spadku inflacji w tym miesiącu do 0,8 proc. r/r poinformował PAP Janusz Krzyżewski, członek RPP. Jego zdaniem, kolejne cięcia są możliwe raczej już w 2003 r.
- Zrobiliśmy krok wyprzedzający taką możliwość (spadku inflacji w listopadzie do 0,8 proc.), która była nam komunikowana na posiedzeniu RPP. Braliśmy ją pod uwagę, że zaznacza się taka tendencja. Ona była mierzona na podstawie danych dekadowych. W tej chwili ta półmiesięczna prognoza pokrywa się z tym, co wychodzi na koniec miesiąca" - powiedział PAP Krzyżewski.
Minister finansów powiedział w środę, że inflacja w listopadzie wyniesie 0,8 lub 0,9 proc., a na koniec roku minimalnie przekroczy 1 proc.
- Nie wykluczam tego, ale zawsze w drugiej połowie listopada zaczyna się wzrost cen związany z okresem przedświątecznym i zwiększonym popytem. Jest możliwe, że po przejściowym spadku popytu i obniżeniu inflacji możliwy jest wzrost cen i byłbym ostrożny, że będzie tak dobrze. Nie byłbym zaskoczony, gdyby ta prognoza została skorygowana w górę - powiedział członek RPP.
RPP ustaliła cel inflacyjny na 2002 i 2003 roku na poziomie 3 proc. z możliwością odchylenia w obie strony o 1 pkt. proc.
- Jeśli okaże się, że można jeszcze dalej łagodzić politykę pieniężną, to takie wnioski mogą być wyciągnięte. Jednak ja ich teraz nie mogę przewidywać – powiedział członek RPP.
ONO, PAP